- Myćko i Wargacz to drugoplanowi bohaterowie serialu „Ranczo”.
- Dopiero w 8. sezonie twórcy zdecydowali się ujawnić imiona tych postaci.
- Scena ta pojawia się w 94. odcinku serialu – „Wybacz mnie”.
Myćko i Wargacz bez tajemnic. Jakie imiona nosili?
W serialu
„Ranczo” pojawia się cała plejada barwnych osobistości. Mimo że widzowie skupiali się głównie na wątkach dotyczących postaci granych przez Ilonę Ostrowską, Pawła Królikowskiego, Cezarego Żaka, czy Artura Barcisia, kilka znakomitych momentów mieli także
aktorzy wcielający się w postaci drugoplanowe bądź epizodyczne. W obsadzie
serialu znaleźli się m.in. Tomasz Sapryk i Sławomir Orzechowski, którzy stworzyli niezapomniany duet. Myćko i Wargacz mieszkali w Wilkowyjach, ale nie cieszyli się zbyt dużą sympatią sąsiadów. Obaj nadużywali trunków, nie szanowali żon i byli na bakier z prawem. Mimo to, znaleźli miejsce w szeregach Polskiej Partii Uczciwości, ugrupowania, które powstało z inicjatywy Pawła Kozioła i Arkadiusza Czerepacha. Przyjaciele od kieliszka trafili nawet do komisji programowej, a w jednej z serii startowali w wyborach do senatu. To właśnie w tym czasie twórcy zdecydowali się ujawnić imiona tych bohaterów.
Jak dobrze znasz serial „Ranczo”? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Prosty quiz z „Rancza”. Gdzie kręcono serial? Nie wypada mieć mniej niż 50%

Pełne dane znalazły się na liście członków partii, którą przygotował Czerepach. W jednej ze scen sekretarz pokazywał to zestawienie prezesowi. Kiedy uważnie przyjrzymy się dokumentowi, dostrzeżemy imiona i nazwiska poszczególnych kandydatów. Pierwsze trzy miejsca zajmowali: Grzegorz Wargacz, Maciej Solejuk i Waldemar Myćko. Fragment ten znalazł się w 94. odcinku serialu – „Wybacz mnie”.

fot. Screen, „Ranczo”, TVP VOD
Nawet najwięksi fani „Rancza” mogli tego nie wiedzieć
Jeśli spodobała się wam ta ciekawostka, zapraszamy do zapoznania się z innymi naszymi materiałami. Zdradzamy m.in.,
jaki sport uprawiał doktor Wezół, do którego
słynnego utworu odwoływał się Kusy, podczas jednej z rozmów z Lucy oraz
co oznaczają słowa wypowiedziane przez księdza Macieja, tuż po zaginięciu Solejuka i Hadziuka.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET