Mrozy do -20°C budzą obawy o opłacalność pomp ciepła. Dane z badań i praktyki pokazują, że urządzenia nadal grzeją, ale kluczowe są dobór mocy, izolacja budynku i ustawienia, które decydują o kosztach. Czy powietrzna pompa ciepła to rzeczywiście „wyrok” na wysokie rachunki, gdy przychodzi mróz? Szczegóły w dalszej części artykułu – mamy wyliczenia.

  • Badania 550 instalacji pokazują, że pompy ciepła tracą sprawność na mrozie, ale nawet przy -20°C mogą być wyraźnie efektywniejsze niż grzejniki elektryczne.
  • „Rachunki grozy” najczęściej wynikają ze złego doboru mocy, słabej termoizolacji i błędów użytkownika, m.in. wyłączania grzałki potrzebnej do defrostu.
  • Ile prądu zużywa pompa ciepła przy -20°C w domu 150 m2 i dlaczego to zwykle tylko kilka dni w roku – konkretne widełki kosztów i zużycia w tekście.

Efektywność ogrzewania pompą ciepła w niskich temperaturach: co mówią badania?

Najnowsze analizy, w tym publikacja „Coming in from the cold: Heat pump efficiency at low temperatures” (wrzesień 2023 r.), rzucają nowe światło na sprawność pomp ciepła w trudnych warunkach. Badanie obejmujące 550 instalacji w Europie i Ameryce Północnej wykazało, że:

  • Powyżej 0°C – pompy ciepła utrzymują średni współczynnik COP (Coefficient of Performance) na poziomie od 3 do 6.
  • W zakresie od +5°C do -10°C – średni COP wynosi około 2,75, co oznacza, że z 1 kWh energii elektrycznej uzyskujemy niemal 3 kWh ciepła.
  • W ekstremalnych mrozach (do -30°C) – urządzenia przeznaczone do zimnego klimatu nadal osiągają COP powyżej 1,5.

Porównanie wydajności pomp ciepła zimą


Typ pompy

Stabilność przy −20°C

Efektywność (COP)

Koszt inwestycji


Gruntowa

Bardzo wysoka (stała temperatura gruntu)

 ok. 3,5–4,5

Wysoki


Powietrzna (nowoczesna)

Dobra (wymaga wsparcia grzałki)

ok. 1,5–2,5

Średni


Wodna

Wybitna (stabilna temperatura wody)

ok. 4,0–5,0

Bardzo wysoki



Oznacza to, że nawet przy silnym mrozie pompa ciepła pozostaje co najmniej o 50% bardziej efektywna niż tradycyjne grzejniki elektryczne czy kotły elektrodowe.


Pompa ciepła kontra gaz i pellet przy –10°C. Kto wygrywa zimowy test na ogrzewanie? Sprawdźcie

Jak działa powietrzna pompa ciepła, gdy na zewnątrz jest -20°C?

Nowoczesne technologicznie pompy ciepła typu powietrze–woda są projektowane do pracy nawet przy -28°C. Kluczową rolę odgrywa tu czynnik chłodniczy, którego punkt parowania wynosi zazwyczaj od -25°C do -40°C. Dzięki temu urządzenie jest w stanie pozyskiwać energię cieplną nawet z bardzo zimnego powietrza.

Proces działania pompy ciepła przebiega w czterech etapach:

  • Parowanie – mroźne powietrze oddaje ciepło czynnikowi chłodniczemu.
  • Sprężanie – gazowy czynnik zostaje sprężony, co powoduje gwałtowny wzrost jego temperatury.
  • Skraplanie – gorący gaz oddaje ciepło do instalacji grzewczej (ogrzewanie podłogowe lub grzejniki).
  • Rozprężanie – czynnik wraca do stanu ciekłego i cykl rozpoczyna się od nowa.

Kluczowe zjawisko: defrost (odmrażanie) pompy ciepła

Przy wysokiej wilgotności i temperaturach bliskich zeru lub ujemnych na jednostce zewnętrznej może osadzać się szron. W takiej sytuacji pompa automatycznie uruchamia tryb defrostu, czyli odwraca na krótko obieg, aby stopić lód.

Jest to proces całkowicie naturalny i niezbędny dla prawidłowej pracy urządzenia — pod warunkiem, że użytkownik nie zablokuje działania grzałek wspomagających, które często biorą w nim udział.

Czy powietrzna pompa ciepła nadaje się do każdego domu? 

Wśród instalatorów i użytkowników pojawia się opinia, że pompy ciepła są rozwiązaniem idealnym tylko dla nowych, dobrze ocieplonych domów. Ta teza ma swoje uzasadnienie, ale wymaga doprecyzowania.

Ograniczenia w starszym budownictwie

Pompa ciepła jest urządzeniem niskotemperaturowym, co oznacza, że dla efektywnej pracy potrzebuje:

W domach starszych, szczególnie słabo ocieplonych i z tradycyjnymi grzejnikami, instalacja pompy ciepła może być delikatnie mówiąc wyzwaniem.

Konieczne mogą być dodatkowe:

  • prace termomodernizacyjne (docieplenie ścian, stropów, podłóg),
  • modernizacja instalacji grzewczej (większe grzejniki lub podłogówka),
  • dobór systemu z odpowiednio niską temperaturą zasilania.

Jeśli te warunki nie są spełnione, efektywność grzewcza i sprawność pompy ciepła może być zbyt niska, a koszty ogrzewania zbyt wysokie, co sprawia, że inwestycja staje się mniej opłacalna. W takim przypadku, aby osiągnąć optymalne korzyści z pompy ciepła wymagane będzie wykonanie dodatkowych prac modernizacyjnych instalacji grzewczej i termomodernizacji domu.

Kiedy pompa ciepła w starym domu ma sens?

Badania i praktyka pokazują, że pompa ciepła może działać nawet w starszych budynkach, o ile spełnione są odpowiednie warunki techniczne. W analizach instalacji w istniejących domach osiągnięto wysokie sezonowe współczynniki wydajności, podobne jak w nowych budynkach, co wskazuje, że nie jest to rozwiązanie zarezerwowane wyłącznie dla nowego budownictwa.

Spostrzeżenia użytkowników powietrznych pomp ciepła i testów praktycznych

Analiza popularnych testów publikowanych na branżowych kanałach poświęconych OZE pozwala sformułować kilka praktycznych wniosków dotyczących eksploatacji pomp ciepła w polskich warunkach:

  • Punkt biwalencyjny to podstawa: Większość instalatorów ustawia go na poziomie -7°C do -10°C. Jest to moment, w którym pompa zaczyna wspomagać się grzałką elektryczną. Nie oznacza to jednak, że grzałka przejmuje całe ogrzewanie — jej zadaniem jest jedynie uzupełnienie mocy, której sprężarka nie jest w stanie dostarczyć przy skrajnych mrozach.
  • Stała praca zamiast harmonogramów: Doświadczeni użytkownicy i instalatorzy podkreślają: nie wyłączaj pompy ciepła na noc. Obniżanie temperatury wewnątrz budynku przy -20°C na zewnątrz powoduje, że rano urządzenie musi pracować z maksymalną mocą, często wykorzystując wyłącznie grzałki elektryczne. To prosta droga do tzw. „rachunków grozy”. Stała temperatura oznacza najniższe koszty eksploatacji.
  • Krzywa grzewcza ma znaczenie: Domyślne ustawienia instalatorów bywają zbyt zachowawcze. Dopracowanie krzywej grzewczej po pierwszym sezonie grzewczym może obniżyć zużycie energii elektrycznej nawet o 10–15%.

Najczęstsze błędy i „rachunki grozy” ogrzewania pompą ciepła w mroźne dni

Skąd biorą się bardzo wysokie rachunki za prąd przy ogrzewaniu pompą ciepła?

Eksperci wskazują trzy główne przyczyny:

  • Źle dobrana moc urządzenia – zbyt mała pompa będzie pracować głównie na grzałkach przy mrozie, a zbyt duża zacznie taktować (często się włączać i wyłączać), co skraca żywotność sprężarki.
  • Błędy w termoizolacji budynku – pompa ciepła jest systemem niskotemperaturowym. W słabo ocieplonym domu nawet najlepsze urządzenie nie zapewni efektywnej pracy przy -20°C.
  • Ręczne wyłączanie grzałki elektrycznej – często spotykany błąd użytkowników. Zablokowana grzałka może uniemożliwić prawidłowy defrost, prowadząc do całkowitego oblodzenia i awarii jednostki zewnętrznej.

Ile zużywa średnio energii elektrycznej powietrzna pompa ciepła przy – 20°C? Pamiętaj, że to tylko kilka dni w roku

To bardzo ważne pytanie, ale… . Pamiętaj, że  to właśnie te tylko kilka lub kilkanaście dni w roku z temperaturą – 20°C buduje legendy o „rachunkach grozy”. Krótka, ale ogólna odpowiedź brzmi: wszystko zależy od standardu energetycznego twojego domu.

Przy – 20°C sprawność pompy (COP) drastycznie spada, a zapotrzebowanie budynku na ciepło osiąga swoje maksimum. Poniżej prezentujemy konkretne wyliczenia i dane z polskiego rynku (sezon 2025/2026) dla domu o powierzchni 150 m2.

Ile prądu „ciągnie” pompa przy -20°C? (dobowe zużycie)


Standard budynku  150 m2

 Średnie zapotrzebowanie na energię przy – 20°C

Szacunkowe zużycie dobowe [kWh]

Koszt doby (przy 1,20 zł brutto/kWh)


Dom pasywny / WT 2021

4-6 kW

55-80 kWh

ok. 66-99 zł


Dom ocieplony (standard)

9-11 kW

120-150 kWh

144-180 zł


Stary dom (słaba izolacja)

15-18 kW

200-250 kWh

240-300 zł



Przyjęcie przez nas kwoty za prąd wynoszącej 1,20 zł za 1 kWh nie jest przypadkowe – to obecnie (w 2026 roku) najbardziej rzetelna stawka „all-in” dla przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce, która pozwala uniknąć rozczarowań przy analizie rachunków.

Oto dlaczego trzymamy się tej ceny. Co składa się na 1,20 zł?

Wielu użytkowników popełnia błąd, patrząc tylko na cenę samej energii (sprzedaż).

Jednak rachunek za prąd to dwie niemal równe części:

  • Cena energii (ok. 0,55 – 0,65 zł/KWh): To, co płacimy sprzedawcy za sam prąd.
  • Koszty dystrybucji (ok. 0,40 – 0,50 zł/kWh): Opłata za przesył, opłata mocowa, jakościowa, przejściowa i abonamentowa. Przy pompie ciepła, która pobiera dużo energii, opłaty zmienne dystrybucyjne rosną proporcjonalnie.
  • Podatek VAT (23%): Wszystkie powyższe kwoty są cenami netto, do których doliczamy podatek.

Suma tych składowych w taryfie G11 (najpopularniejszej) oscyluje właśnie wokół 1,15 – 1,25 zł brutto za 1 kWh.

Analizując relacje użytkowników z ostatnich mroźnych tygodni stycznia 2026, wyłaniają się trzy ważne wnioski:

  • „Klub 100 kWh”: Dla większości właścicieli nowych domów (o pow. 150 m2 i 22°C wewnątrz), dobowa konsumpcja energii w okolicach 100 kWh stała się standardem przy – 20°C. Choć kwota ok. 120 zł za dzień grzania brzmi groźnie, użytkownicy podkreślają, że takich dni w roku jest zaledwie kilka w ciągu całego roku.
  • Rola grzałki: Wiele osób zauważyło, że przy -18°C włączył się „drugi stopień” grzałki 3-6 kW. Jeśli pompa ciepła jest dobrze dobrana, grzałka pracuje tylko w szczycie mrozu. Jeśli jednak pompa jest za mała, grzałka „ratuje” dom przez 24 h, co generuje zużycie rzędu 15-20 kWh na każde 100 m2 co kilka godzin.
  • Woda użytkowa (C.W.U.): Przy ekstremalnych mrozach pompa często priorytetyzuje ogrzewanie domu. Nagrzanie zasobnika wody 300 l przy -20°C na zewnątrz potrafi „zjeść” dodatkowe 10-15 kWh w ciągu jednej sesji grzewczej, dlatego eksperci zalecają ustawianie grzania wody w godzinach południowych, gdy jest nieco cieplej.

Dlaczego te liczby są tak wysokie?

Warto zrozumieć mechanizm – przy -20°C dom traci ciepło najszybciej w całym roku. Pompa musi pracować niemal bez przerwy na wysokich obrotach:

  • Sprężarka: Pobiera np. 4 kW mocy elektrycznej.
  • Grzałka wspomagająca: Dorzuca kolejne 3 kW lub więcej.
  • Efekt: Chwilowy pobór mocy całego urządzenia może wynosić nawet 7-9 kW. Pomnożone przez 24 godziny daje to właśnie te „astronomiczne” wyniki.

Ogrzewanie pompą ciepła: Czy bać się mrozów i starszych domów?

Pompa ciepła przy -20°C radzi sobie, o ile system został prawidłowo zaprojektowany. Nowoczesne urządzenia w takich warunkach nadal są nawet dwukrotnie bardziej efektywne niż kotły elektryczne. Kluczem do sukcesu jest dobra termoizolacja budynku oraz zaufanie do automatyki urządzenia.

Grzałka elektryczna nie jest wrogiem, lecz elementem zabezpieczającym, którego udział — w dobrze zaprojektowanych instalacjach — zazwyczaj nie przekracza 2–5% rocznego zużycia energii.

Planując montaż pompy ciepła, upewnij się, że instalator wykonał OZC (Obliczenie Zapotrzebowania na Ciepło) budynku. To jedyna skuteczna droga, by uniknąć problemów podczas mroźnej zimy.

Mimo że 150 kWh na dobę brzmi przerażająco, pamiętajmy o skali roku. Średnie roczne zużycie dla domu 150 m2 (WT 2021) to ok. 3000-4500 kWh. Ekstremalne mrozy to tylko krótki incydent pogodowy. Gaz czy pellet w tym samym czasie również spalają się w rekordowym tempie – po prostu rzadziej przeliczamy to na „dobowy koszt w złotówkach”.

W styczniu 2026 r. zanotowano w Polsce rekordowe zapotrzebowanie na moc (30, 5 GW), co było spowodowane właśnie masowym przejściem na pompy ciepła i ich pracą w trybie wspomagania grzałkami podczas fali mrozów.

Ważne jest, aby zrozumieć, że pompa ciepła nie jest uniwersalnym rozwiązaniem „plug & play” dla każdego domu. W dobrze ocieplonym, nowo budowanym obiekcie sprawdzi się niemal bez zastrzeżeń. W budynku starszym, szczególnie o dużych stratach ciepła i tradycyjnej instalacji grzejnikowej, może być potrzebna dodatkowa termomodernizacja i adaptacja instalacji, aby system działał efektywnie i opłacalnie. 


Co sprzedaje i co kupuje UE? Najnowsze dane o handlu rolno-spożywczym


W ochronie ważniejsza faza rozwojowa czy warunki atmosferyczne? Porady prof. Damszel na wiosenną ochronę ozimin