Iran domaga się zmiany miejsca i formatu rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Według dwóch informatorów serwisu Axios zaznajomionych ze sprawą Teheran chciałby przeniesienia rozmów ze Stambułu do Omanu.
Chodzi także, aby rozmawiać wyłącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Iran chce ograniczyć temat rozmów tylko do kwestii nuklearnych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Iran chce przenieść rozmowy do Omanu?
Jakie tematy chce ograniczyć Iran w rozmowach z USA?
Co powiedział prezydent Iranu o negocjacjach?
Jakie warunki postawiły USA Iranowi przed rozmowami?
Rozmowy Iran-USA. Prezydent Masud Pezeszkian zabrał głos
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział we wtorek, że polecił szefowi irańskiej dyplomacji Abbasowi Aragcziemu dołożyć starań, aby negocjacje z USA były „uczciwe i sprawiedliwe”.
Wypowiedź Pezeszkiana świadczy o tym, iż uzyskał on od najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia zgodę na rozmowy, które ten wcześniej odrzucał — wskazuje AP.
Teheran chce ograniczenia tematu rozmów z USA
W ubiegłym tygodniu serwis Axios zwrócił uwagę, że różnice między Waszyngtonem i Teheranem mogą być nie do pokonania, bo o ile administracja Donalda Trumpa domaga się, by ewentualne porozumienie dotyczyło szerszego zakresu tematycznego, to reżim ajatollahów zgadza się tylko na rozmowy nuklearne.
Choć prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją w reakcji na krwawe stłumienie protestów społecznych przez irański reżim, to w ostatnich dniach deklarował również, że jest skłonny podjąć rozmowy na temat irańskiego programu nuklearnego. W poniedziałek zasugerował, że rozmowy z Iranem trwają mimo dużego napięcia. — W tej chwili do Iranu płyną nasze wielkie okręty i prowadzimy rozmowy z Iranem. Zobaczymy, jak to się potoczy — powiedział.
Donald Trump miał zażądać spełnienia przez Iran trzech warunków wstępnych: zaprzestania wzbogacania uranu, ograniczenia programu rakiet balistycznych oraz zakończenia wsparcia dla regionalnych podmiotów, takich jak terrorystyczne organizacje Hamas, Hezbollah czy Huti. Iran od dawna odrzucał wszystkie trzy żądania jako niedopuszczalne naruszenia jego suwerenności.
USA w ostatnich tygodniach wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiedział, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.