Górnicy w niedzielę jechali autobusem pracowniczym do domów po skończonej zmianie. 16 osób zostało rannych. Stan wielu z nich jest bardzo ciężki. Wiadomo, że zginęło dziewięciu górników, a co najmniej trzech pracowników kopalni odniosło bardzo poważne obrażenia.

Jeden z ocalałych próbował ratować kolegów. To 22-letni Dmytro, który stracił wzrok i doznał poważnych obrażeń w okolicy brzucha. Przebywa w szpitalu.

Władze lokalne oraz przedstawiciele koncernu DTEK jednoznacznie określają ten incydent jako celowy atak na ludność cywilną i infrastrukturę krytyczną. Dzień po tragedii w zakładzie ogłoszono żałobę.

Koncern DTEK podał nazwiska górników, którzy zginęli w rosyjskim ostrzale. To Andrij Smorgunow, pracujący na przodku kopalni, Roman Lysohorya operator maszyny górniczej, Denis Boykow asystent naczelnika komisariatu, Roman Muchonko, elektryk podziemny.

Ponadto górnik oczyszczający Mykoła Dowbysz i Rusłan Chichiekow. Mechanik stacji Jewhen Tarasenko, górnik naprawczy Denis Karmelicki i mistrz górniczy Witalij Bulasz.