Mychajło Mudryk, który obecnie jest zawieszony i nie może trenować z pierwszą drużyną Chelsea FC z powodu zarzutów o stosowanie dopingu, spędza wiele czasu na grze w Counter-Strike 2. Jego komentarze wywołały falę oburzenia, ponieważ odnosiły się do bolesnej historii rzezi wołyńskiej, w której zginęło wielu Polaków.

„Szczęśliwy Wołyń”, „na następnej mapie zrobimy Wołyń”, „zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku” – to tylko przykłady komentarzy Ukraińca, opublikowane na platformie X przez jednego z internautów (więcej TUTAJ). W wyniku tego Mudryk może zostać ukarany czasowym zakazem gry. Ukrainiec postanowił przerwać milczenie i skomentował tę sytuację w rozmowie z portalem tribuna.com.

ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola

– Moja opinia jest bardzo klarowna. Jestem bardzo wdzięczny tym Polakom, którzy szczerze wspierają Ukraińców – rozpoczął.

– Ciągle jednak słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy teraz mieszkają w Polsce. Czuję to nawet w drobnych rzeczach, na przykład gdy gram w CS. Prawie niemożliwe jest wygranie z nimi meczu, bo gdy tylko próbujesz porozumieć się dla pracy zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, zaczynają okazywać jawny brak szacunku – kontynuował Mudryk.

Ukraiński napastnik dodał, że wielokrotnie był świadkiem sytuacji, kiedy Polacy obrażali jego rodaków. Również w trakcie gry, co sprawia, że 25-latek nie zamierza darzyć ich szacunkiem. – Nie pokażą, jak napiszą „chwała Rosji” jako pierwsze słowa w grze, ale bardzo się oburzają, gdy przypominasz im historię – podsumował Mudryk.