Najważniejsze informacje:
- Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 31 zostało rannych w nocnych atakach w Strefie Gazy, podaje palestyńska obrona cywilna.
- Wśród ofiar są dzieci; do uderzeń miało dojść m.in. w dzielnicach Tuffa i Zejtun oraz w Chan Junis.
- Izraelska armia twierdzi, że ostrzał był odpowiedzią na atak, w którym ciężko ranny został żołnierz.
Według palestyńskich mediów sześć ofiar śmiertelnych pochodzi z północnej części Strefy Gazy. W tej części terytorium izraelscy żołnierze mieli odpowiedzieć na strzały oddane w ich kierunku.
W dzielnicy Tuffa we wschodniej części miasta Gaza w wyniku ostrzału artyleryjskiego zginęły trzy osoby, w tym dwoje dzieci w wieku 16 i 12 lat. Kolejne trzy osoby, wśród nich pięciomiesięczne niemowlę, poniosły śmierć w dzielnicy Zejtun. Trzy następne ofiary odnotowano w południowej części Strefy Gazy, w mieście Chan Junis.
Palestyńska obrona cywilna przekazała, że w trzech wymienionych lokalizacjach rannych zostało łącznie 31 osób.
Izraelskie Siły Obronne poinformowały, że przeprowadziły ostrzał czołgowy i naloty w północnej części Strefy Gazy po tym, jak uzbrojeni napastnicy zaatakowali izraelskich żołnierzy. Według wojska jeden z żołnierzy został poważnie ranny.
Od października 2025 roku formalnie obowiązuje zawieszenie broni między Izraelem a palestyńską organizacją Hamas, wynegocjowane po dwóch latach wojny w Strefie Gazy. Rozejm jest jednak regularnie naruszany.
Z danych palestyńskich władz medycznych, które są uznawane za wiarygodne przez agencje ONZ i niezależnych ekspertów, wynika, że od początku obowiązywania zawieszenia broni w izraelskich atakach zginęło ponad 500 Palestyńczyków.