• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Jacek Sasin pojawił się w środę rano w programie „Gość Radia ZET”. Jednym z tematów rozmów posła z prowadzącym Marcinem Zaborskim było to, kogo PiS planuje wybrać jako kandydata na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych w 2027 r. Poseł zapowiedział, że informacja ta zostanie ujawniona już wiosną. — To będzie początek nowego sezonu politycznego — podkreślił Jacek Sasin. Prowadzący dopytywał swojego gościa, czy Mateusz Morawiecki ma szanse zostać kandydatem PiS na premiera.

Jest jednym z ważnych polityków PiS, jest jednym z wielu. Byłym premierem jest też Beata Szydło, ale jakoś nikt się tym tak nie emocjonuje, czy będzie premierem, czy nie będzie

— odpowiedział Jacek Sasin.

Może pani premier Szydło też by chciała, ale ma na tyle skromności w sobie, że nie wszystkim to komunikuje

— dodał.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • O co toczy się spór między Morawieckim a Sasinem?
  • Kiedy PiS ogłosi swojego kandydata na premiera?
  • Jakie są frakcje w Prawie i Sprawiedliwości?
  • Jak Waldemar Buda zareagował na dyskusję polityków PiS?

Mateusz Morawiecki wbija szpilę Jackowi Sasinowi. „Znów budzi się w tobie zew”

Na te słowa Jacka Sasina szybko zareagował sam główny zainteresowany, czyli Mateusz Morawiecki.

Jacku, skoro znów budzi się w tobie zew kingmakera, mam dwa słowa: sejmik podlaski

— napisał na platformie X były premier, sugerując, że Sasin nie radzi sobie z polityką kadrową w swoim regionie.

Nawiązał tym samym do wydarzeń z końca stycznia br. „Gazeta Wyborcza” poinformowała wówczas, że w podlaskim PiS, w którym prezesem jest właśnie Jacek Sacin, od jakiegoś czasu dochodzi do tarć. Pod koniec ubiegłego roku z partii została wyrzucona białostocka radna Alicja Biały. W tym samym czasie ugrupowanie opuścił zaś radny z Łomży Piotr Modzelewski. Jacek Sasin zapewniał wówczas, że w partii wszystko jest w porządku.

Wpis Mateusza Morawieckiego skomentował Tobiasz Bocheński, podkreślając, że PiS nie chce wygrać wyborów dla siebie tylko „żeby zmieniać Polskę”. Europoseł ten razem z m.in. Jackiem Sasinem należy bowiem do frakcji „maślarzy”, która rywalizuje z grupą byłego premiera, znaną jako „harcerze”.

Dajcie sobie spokój. Świat nie kręci się wokół nazwiska premiera, bo trzeba zwyciężyć w wyborach […] Polacy zasługują na nowy rząd, który zajmie się ich sprawami. Ciągłe opowiadanie: ja! ja! ja! Niczemu nie służy

— napisał na platformie X.

Waldemar Buda reaguje na spięcie Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina

Do dyskusji posłów PiS włączył się europoseł Waldemar Buda, który stanął po stronie Mateusza Morawieckiego.

Opowiadanie w mediach, kto w ocenie posła Jacka Sasina może, a kto nie może być premierem, to jest jakaś gra na wzmacnianie Konfederacji i Brauna, czy to tylko jakieś osobiste ambicje?

— napisał na platformie X.

Na jego słowa zareagował ponownie Tobiasz Bocheński.

„Musisz częściej słuchać co mówi Pan Prezes Jarosław Kaczyński, a rzadziej dyskutować o sprawach wewnętrznych na X. Szczerze zachęcam do tego, jak i wzmacniania PiS wpłatami składek” — napisał.