Kwestię problemów na rynku pelletu w Polsce porusza serwis „WP Finanse”, do którego zgłosiła się mieszkanka Pomorza. Opisała swoją sytuację, wskazując, że w miejscach, gdzie zwykle zaopatrywała się w opał, obecnie nie ma go w sprzedaży, a dostawy są ograniczone do kilku worków na osobę ze względu na ogromne zainteresowanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Czytelniczka zwróciła także uwagę na gwałtowny wzrost cen, które w niektórych przypadkach sięgają nawet 3 tys. zł za tonę.

Braki pelletu potwierdzają sprzedawcy w całym kraju. W sklepach internetowych dużych sieci, takich jak Castorama, Obi czy Leroy Merlin, pellet drzewny jest obecnie niedostępny. Klienci próbują zdobyć choćby niewielkie ilości opału, a na lokalnych grupach w mediach społecznościowych pojawiają się liczne prośby o odsprzedaż kilku worków.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Dlaczego brakuje pelletu?

Sprzedawcy wskazują, że jednym z głównych powodów obecnych braków jest gwałtowny wzrost popytu. W ostatnich latach coraz więcej osób decyduje się na montaż kotłów na pellet, co znacząco zwiększyło zapotrzebowanie na ten rodzaj opału.

Dodatkowo, jak podkreślają handlowcy, do Polski trafia obecnie mniej pelletu z Ukrainy, co dodatkowo ogranicza dostępność surowca.

Nie bez znaczenia są także warunki pogodowe. Silne mrozy utrudniają produkcję pelletu. Wielu producentów musiało wstrzymać działalność z powodu braku trocin, zamarzniętego drewna oraz awarii maszyn do pakowania i pił, które łamią się i szybko tępią.

Czytaj także: Pellet drzewny – to warto wiedzieć

Ireneusz Styczewski z firmy Eko Pellet w Miastku, którego słowa przytacza serwis „WP Finanse” zaznacza, że obecnie zamówienia przyjmowane są dopiero na marzec lub kwiecień.

Ceny pelletu szybują w górę

Wzrost popytu i ograniczona podaż przełożyły się na gwałtowny wzrost cen pelletu. Jeszcze niedawno tona tego opału kosztowała 1700–1800 zł, co już wtedy uznawano za wysoką cenę. Obecnie ceny, jeśli w ogóle uda się znaleźć sprzedającego, są wielokrotnie wyższe i sięgają nawet 4 tys. zł za tonę.

Ireneusz Styczewski podkreśla, że sytuacja jest bardzo trudna, a frustracja wśród klientów narasta.

Czytaj także: Czy opłaca się zamontować kocioł na pellet zamiast pompy ciepła? Ile kosztuje tona pelletu? Wyjaśniamy i podajemy konkretne kwoty

Sprzedawcy informują, że jeszcze w listopadzie i grudniu pellet był dostępny bez większych problemów. Dopiero nadejście silnych mrozów i skumulowany popyt doprowadziły do obecnego kryzysu.