Wojska lądowe, marynarka wojenna, siły rakietowe: czystka Xi Jinpinga dotknęła praktycznie wszystkich rodzajów sił zbrojnych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Co najmniej 30 generałów i admirałów, którzy jeszcze na początku 2023 r. zajmowali kluczowe stanowiska, straciło swoje funkcje. Część z nich została zdymisjonowana, inni zostali objęci dochodzeniem partyjnym, a jeszcze inni po prostu zniknęli bez śladu.
W Chinach władze regularnie sprawiają, że „nieodpowiedni” w oczach rządu ludzie po prostu znikają. Według organizacji zajmującej się prawami człowieka Safeguard Defenders w ostatnich latach dotknęło to około 150 tys. osób. W 2023 r. spotkało to ministra spraw zagranicznych Qin Ganga, a wkrótce potem ministra obrony Li Shangfu. Możliwe, że są oni przetrzymywani w tajnym miejscu pod nadzorem policji.
Według „New York Timesa” obecnie aktywnych pozostaje tylko siedmiu długoletnich generałów. Wśród nich znajduje się Zhang Shengmin, który przez lata był członkiem jednostki rakietowej nadzorującej chiński arsenał nuklearny. Od zeszłego roku jest wiceprzewodniczącym Centralnej Komisji Wojskowej (CMC), najwyższego organu państwa, sprawującego kontrolę nad siłami zbrojnymi.
Wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej ChRL Zhang Youxia w Qingdao w Chinach, 22 kwietnia 2024 r.WANG Zhao / AFP / AFP
Zaskoczeniem jest natomiast fakt, że wśród zdymisjonowanych znalazł się pierwszy wiceprzewodniczący CMC Zhang Youxia. Był on jednym z najważniejszych sojuszników Xi i jednym z nielicznych dowódców z doświadczeniem wojennym. Jako młody oficer brał udział w chińskiej inwazji na Wietnam w 1979 r. W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, że przekazywał USA ściśle tajne informacje dotyczące chińskiego programu zbrojeń nuklearnych oraz przyjmował łapówki w zamian za awanse.
Xi Jinping z coraz większą władzą
Jaki cel ma Xi, wymieniając niemal całe kierownictwo wojskowe? Oficjalnie chodzi o walkę z korupcją, w rzeczywistości jednak to kwestia lojalności i rozbudowy własnej władzy. Simona A. Grano, ekspertka ds. Chin na Uniwersytecie w Zurychu, wyjaśnia: — Kierownictwo partii i wojska coraz bardziej staje się narzędziem osobistej władzy Xi, a coraz mniej kolektywnym systemem z wewnętrzną kontrolą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ta gra o władzę ma wpływ na cały świat. W szczególności dla Tajwanu sytuacja może z czasem stać się bardzo niekorzystna. Choć masowa czystka wśród dowódców chwilowo osłabia Armię Ludowo-Wyzwoleńczą, to jednak gdy Xi pozbędzie się hamulcowych i otoczy lojalnymi „potakiwaczami”, w dłuższej perspektywie może to umożliwić szeroko zakrojoną ofensywę na wyspę. Powodem jest także to, że Xi uważa prezydenta USA Donalda Trumpa za mniej skłonnego do interwencji w sprawie Tajwanu niż jego poprzednicy.
Grano nie wyklucza, że Zhang Youxia został usunięty, ponieważ mógł wyrazić wątpliwości co do gotowości armii do wojny o Tajwan. Otoczony ludźmi o podobnych poglądach Xi miałby otwartą drogę do podjęcia próby podboju wyspy.
„To niepokojące”
Według Grano zmiana na szczytach chińskiej armii prowadzi do większej niepewności na całym świecie, co z kolei może sprzyjać wyścigowi zbrojeń. — Połączenie niedoświadczonego dowództwa wojskowego z agresywną polityką zagraniczną zwiększa ryzyko błędnych kalkulacji, na przykład w przypadku incydentów powietrznych i morskich w Cieśninie Tajwańskiej lub na Morzu Południowochińskim — uważa Grano.
Xi Jinping w Pekinie w Chinach, 12 listopada 2025 r.Maxim Shemetov-Pool/Getty Images / Getty Images
Zmiana kierownictwa wojskowego w Chinach stanowi zagrożenie również dla Europy. Zdaniem ekspertki, aby przygotować się na możliwe niepokoje, Europejczycy powinni odpowiednio wcześnie zdywersyfikować łańcuchy dostaw, zaplanować scenariusze sankcji i zainwestować w działania dyplomatyczne zapobiegające konfliktom. — Trzeba być gotowym, nawet jeśli nie będzie potrzeby korzystania z tych narzędzi — podkreśla Grano.
— Obecny rozwój sytuacji w Chinach jasno pokazuje, że racjonalność polityczna i wojskowa coraz częściej zastępowana jest lojalnością. A to, z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa, jest zasadniczo powodem do niepokoju — dodaje.