Piłkarze Widzewa Łódź spierali się o to, kto ma wykonać rzut karny w meczu z Jagiellonią Białystok. Na kanale Meczyki sprawę wyjaśnił jeden z nich, czyli Juljan Shehu.

Widzew zaliczył słabe wejście w rundę wiosenną. Wzmocniona za wielkie pieniądze drużyna przegrała z Jagiellonią 1:3.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kibiców Widzewa mógł niepokoić nie tylko kiepski wynik. W końcówce spotkania, gdy Jagiellonia prowadziła 3:0, o wykonanie rzutu karnego spierali się Juljan Shehu i Sebastian Bergier. Ostatecznie piłkę wziął drugi z nich i wbił ją do bramki.

Shehu był gościem kanału Meczyki. Odniósł się w nim także do zamieszania z rzutem karnym.

– W tamtym momencie poczułem się lepiej, żeby go wykonywać. Na koniec jedenastkę zdecydował się strzelać Bergier, co szanuję. Najważniejsze, że zdobył bramkę. Uwielbiam go i życzę mu, żeby strzelił 20 goli w tym sezonie – powiedział Shehu.

Bergier jest drugim najlepszym polskim strzelcem Ekstraklasy. W tym sezonie trafił do bramki już dziesięć razy. O jednego gola jest od niego lepszy Karol Czubak z Motoru.

– Pewnie teraz Bergierowi trudno liczyć na powołanie do reprezentacji Polski, ale szczerze wierzę, że któregoś dnia znajdzie się w kadrze narodowej. Bez wątpienia ma jakość, by pomóc swojej kadrze – ocenił Shehu.

Odliczamy do baraży o MŚ – oglądaj program na kanale Meczyki: