W skrócie:
- Szymon Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że liderem PiS odpowiedzialnym za strategię i program jest prezes Jarosław Kaczyński. „Z jakichś względów w swojej X-owej analizie go pominąłeś” — zwrócił się do Janusza Kowalskiego
- Janusz Kowalski skomentował wcześniej badanie, w którym 46,4 proc. wyborców PiS jest za pozostaniem w UE, ale niemal tyle samo — 43,6 proc. — przeciwko. Zdaniem posła PiS wnioskiem powinna być twarda, zero-jedynkowa agenda partii
- „PiS musi działać jak maszynka, tak jak to pokazał w czasie kampanii Paweł Szefernaker, aby Karol Nawrocki za kilkanaście miesięcy razem z premierem z PiS rozpoczął wielki projekt budowy IV Rzeczypospolitej Polskiej” — napisał
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Szymon Szynkowski vel Sęk zwrócił się w środę do Janusza Kowalskiego w mediach społecznościowych. „Janusz, przyjacielu! Znamy się od prawie 25 lat, ponad pół mojego życia. Bardzo cię lubię, ale też trochę znam twój charakter, więc z uśmiechem przyglądam się, jak po raz kolejny ogłaszasz, że »w 100 proc. miałeś rację« i ustalasz indywidualnie szeroką programową strategię dla Prawa i Sprawiedliwości (podczas gdy dyskusja programowa dopiero się zaczyna), wraz z preferowanym do jej realizacji składem personalnym” — napisał.
„Ktoś mniej zorientowany mógłby pomyśleć, że to wręcz proponowany program i skład rządu, którego liderem przez skromność się nie obwołujesz” — dodał.
Szymon Szynkowski vel Sęk zwrócił się do Janusza Kowalskiego. „Nie służy naszemu obozowi”
Były minister zaznaczył, że liderem PiS odpowiedzialnym za strategię i program jest prezes Jarosław Kaczyński. „Z jakichś względów w swojej X-owej analizie go pominąłeś” — zwrócił się do Janusza Kowalskiego.
„Podzielam także w pełni zdanie Joachima Brudzińskiego, że dzisiaj dyskusja o personaliach, w tym o kandydacie Prawa i Sprawiedliwości na premiera jest przedwczesna i przynosi więcej zamieszania niż pożytku. Sądzę też, że punkt wyjścia do dyskusji z pozycji »miałem 100 proc. racji«, sugerując, że racji tej nie miało kierownictwo partii na czele z prezesem i premierem, nie służy naszemu obozowi. Praca i pokora” — podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Polityk zaznaczył, że sam nigdy nie powiedziałby, że w jakimś obszarze zawsze miał rację. „Sądzę, że odpowiedzialny polityk potrafi dostrzegać własne słabości i błędy, wyciągać z nich wnioski i patrzeć na szeroki kontekst. Mówię to jako członek PiS nieprzerwanie od ponad 24 lat, a sądzę, że Twoje polityczne peregrynacje powinny skłaniać Cię do jeszcze lepszego zrozumienia tej racji. W diagnozie problemów wewnątrz UE sądzę, że zgadzamy się w 99 proc. Zaś o tym, jakie odpowiedzi programowe do tego dobrać (w szczególe, nie w ogóle) chętnie porozmawiam, ale może niekoniecznie na X” — podkreślił.
- Kto jest liderem PiS odpowiedzialnym za strategię?
- Co mówił Janusz Kowalski o wyborach w UE?
- Jakie działania powinno podjąć PiS według Kowalskiego?
- Dlaczego Szymon Szynkowski vel Sęk krytykuje wpis Janusza Kowalskiego?
Janusz Kowalski o kierunkach działań PiS. „Miałem rację w 100 proc.”
Janusz Kowalski skomentował wcześniej badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB), w którym 46,4 proc. wyborców PiS jest za pozostaniem w UE, ale niemal tyle samo — 43,6 proc. — przeciwko.
„To potwierdza to, o czym mówiłem w latach 2019-2021 przy okazji sporu na prawicy o politykę Polski wobec UE. Niestety dla Polski, w tamtym czasie w 100 proc. miałem rację, przewidując te zagrożenia, które stały się rzeczywistością. Bez asertywnej polityki obrony polskich interesów wzrośnie gwałtownie liczba zwolenników polexitu. I dlatego PiS musi stać się liderem zwrotu w polityce względem UE, która doprowadziła do utraty sterowności polskiego państwa w UE” — podkreślił.
Zdaniem posła PiS wnioskiem powinna być twarda, zero-jedynkowa agenda partii na 2027 r., obejmująca weto do budżetu UE pod warunkiem dalszego utrzymania w UE Zielonego Ładu, KPO, warunkowości i paktu migracyjnego.
„To jest zdroworozsądkowa i propaństwowa propozycja, aby prawica niechętna polityce UE nie szukała swojej propozycji w partii Grzegorza Brauna. Wokół PiS należy zbudować sojusz eurorealistycznych środowisk z twardą agendą odcinającą się od naiwnej i nieprofesjonalnej polityki stania w rozkroku na rzecz polityki realistycznej zgodnej z polskimi interesami. PiS musi być partią zdrowego rozsądku, obrony wolności, polskiego DNA (idealnie o tym mówi Przemysław Czarnek) i suwerenności, opartą na fundamencie skutecznej polityki bezpieczeństwa, której twarzą jest najlepszy od 1989 r. były minister obrony Mariusz Błaszczak” — podkreślił.
Janusz Kowalski o kandydacie na premiera PiS. „Podobnie jak Karol Nawrocki…”
Janusz Kowalski podkreślił, że jest zwolennikiem sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów z Patriotami dla Europy w Parlamencie Europejskim i porozumienia na rzecz zablokowania budżetu niekorzystnego dla Polski z Czechami, Węgrami i Francuzami.
„Twarzami polityki Polski wobec UE w Parlamencie Europejskim muszą być politycy tacy jak Tobiasz Bocheński, a w interesie PiS przy czekającej konkurencji z Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej w 2027 r. o wyborcę prawicowego, który dziś otwarty jest zgodnie z badaniem (…) na polexit, kluczowe jest przejęcie komunikacji dotyczącej polityki międzynarodowej przez skrzydło eurorealistyczne w PiS z takimi politykami jak Patryk Jaki, Jacek Ozdoba czy Sebastian Kaleta. Kandydatem na premiera z PiS musi być więc polityk, który podobnie jak Karol Nawrocki nie będzie się musiał tłumaczyć z przeszłości, ale skupi się na budowie Agendy na 2027 r. zgodnie z linią #WetoAlboŚmierć” — napisał.
„Wcale także nie jest wykluczone, że na podstawie wniosków z tych badań nie powstanie zdroworozsądkowa alternatywa dla wyborcy konserwatywnego. Wcale nie jest powiedziane, że to akurat Grzegorz Braun zagospodaruje ten elektorat (…). W moim przekonaniu środowisko Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza jest zdecydowanie bardziej atrakcyjne programowo dla wyborcy niechętnego polityce UE” — ocenił.
Janusz Kowalski dodał, że w PiS powinien stosować taktykę „wszystkie ręce na pokład”. „Czas zatrzymać spadki sondażowe poprzez powrót do źródeł sukcesu z 2019 r., zero kłótni na prawicy, pakt senacki z Konfederacją i dyskusja wyłącznie ad rem, a nie ad personam, pokazanie całkowicie nowych twarzy odpowiadających na politykę Polski z UE, powrót do węgla i polityki zdrowego rozsądku w energetyce. Prawo i Sprawiedliwość musi działać jak maszynka, dokładnie tak jak pokazał w czasie kampanii prezydenckiej Paweł Szefernaker, po to, aby prezydent Karol Nawrocki za kilkanaście miesięcy razem z premierem z PiS rozpoczął wielki projekt budowy IV Rzeczypospolitej Polskiej” — podsumował.
Kolejne tarcia w PiS. Mateusz Morawiecki odpowiedział Jackowi Sasinowi
Ostra wymiana zdań polityków to kolejna odsłona sporu między frakcjami w Prawie i Sprawiedliwości. Wcześniej w sieci starli się były premier Mateusz Morawiecki i były minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
„Znów budzi się w tobie zew kingmakera” — napisał Mateusz Morawiecki, odpowiadając na jedną z wypowiedzi Jacka Sasina, który mówił o potencjalnych kandydatach partii na premiera. Do dyskusji włączyli się także inni politycy PiS.