W styczniu federalni agenci zastrzelili w Minneapolis dwoje obywateli USA — 37-letnich Renee Good i Alexa Prettiego — w dwóch odrębnych incydentach.

Wcześniej Trump, wiceprezydent JD Vance i inni urzędnicy administracji bez przedstawienia dowodów sugerowali, że ofiary były „lokalnymi terrorystami”. Później nagrania wideo podważyły część pierwotnych twierdzeń o zasadności użycia broni, co wywołało falę oburzenia w kraju.

  • Jakie wydarzenia w Minneapolis skłoniły Donalda Trumpa do zmiany podejścia?
  • Co Trump powiedział o swoich rozmowach z gubernatorem Minnesoty?
  • Ilu federalnych agentów imigracyjnych wycofano z Minnesoty?
  • Jakie nieprawdziwe twierdzenie o migracji powtórzył Trump?

Spór administracji Donalda Trumpa z władzami Minnesoty

Prezydent pozostaje w ostrym sporze z gubernatorem Minnesoty Timem Walzem i burmistrzem Minneapolis Jacobem Freyem, którzy publicznie krytykują jego „represje” i potępili śmiertelne strzelaniny. Trump twierdzi jednak, że próbował łagodzić napięcia rozmowami.

— Mamy do czynienia z naprawdę niebezpiecznymi przestępcami… Zadzwoniłem do gubernatora. Zadzwoniłem do burmistrza… Odbyłem z nimi świetne rozmowy. A potem widzę, jak tam na zewnątrz wrzeszczą i szaleją. Dosłownie tak, jakby nikt do nich nie dzwonił — powiedział Trump.

W środę „car od granicy” USA Tom Homan ogłosił wycofanie 700 federalnych agentów imigracyjnych z Minnesoty. Zapytany, czy decyzja wyszła od niego, Trump potwierdził. Jednocześnie dodał: „Ale to nie wyszło ode mnie, bo po prostu chciałem to zrobić… Czekamy, aż uwolnią więźniów, wydadzą nam morderców… wszystkich złych ludzi… I wyciągniemy ich stamtąd”.

Nieprawdy Donalda Trumpa na temat sytuacji migracyjnej USA

Prezydent ponownie powtórzył tezę, że w czasie rządów Joe Bidena do USA wjechało nielegalnie „25 mln ludzi”.

Jak przypomina telewizja NBC, twierdzenie jest nieprawdziwe — według danych amerykańskiej służby granicznej w tym okresie 7,4 mln osób przekroczyło granicę poza legalnymi punktami kontrolnymi. Mimo korekty tonu w sprawie Minneapolis Trump zapowiada, że jego administracja pozostanie „twarda”, łącząc zapowiedzi większej wrażliwości z twardą polityką deportacyjną.