Inauguracja rundy wiosennej była daleka od oczekiwań w Legii Warszawa, bo trudno powiedzieć, by przegrana z Koroną Kielce przed własną publicznością mogła nieść za sobą jakiekolwiek pozytywy.

Okazja do kolejnego przełamania nadarzy się już w sobotę w Gdyni. Arka przed tygodniem nie grała, ponieważ w Radomiu zgasło światło. Jest to jednak rywal wymagający, szczególnie na swoim stadionie.

– To ewidentnie drużyna własnego boiska. Wyniki to pokazują. Czego można się spodziewać? To klarowny mecz: ultraintensywnej gry przeciwnika, dużej energii i bardzo dobrej organizacji gry. Znam Dawida Szwargę, pracowaliśmy razem, osiągaliśmy sukcesy i wiemy jakie ma podejście do futbolu, wiemy jak gra Arka. Ale też Arka wie jaki my styl gry preferujemy. To będą bliźniacze sposoby gry i trochę bratobójcza rywalizacja – powiedział trener Marek Papszun na konferencji prasowej.

– Systemy się na siebie nałożą, jak i zasady gry, które są bardzo podobne. Zdecyduje to kto będzie bardziej intensywny, kto pokaże większą jakość i popełni mniej błędów – dodał trener Papszun.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Kandydat do „gola roku”. Ależ to trafiła!

Trochę tajemniczo, ale trener Papszun dał do zrozumienia, że Legia pojedzie do Gdyni osłabiona.

– Sytuacja kadrowa jest dynamiczna. Pogoda niestety nie sprzyja. W ostatnim meczu mieliśmy ekstremalne warunki, co dało jakieś symptomy. Wczoraj trenowaliśmy pod balonem, dzisiaj na naturalnym boisku. To jest obciążające i nie wszyscy zawodnicy są do dyspozycji. Oczywiście nie powiem kto jest, a kto nie, żeby nie ułatwiać sprawy rywalom – powiedział trener Papszun.

Zdradził natomiast, że to treningów z zespołem wrócili już Paweł Wszołek, Steve Kapuadi, a także Jean-Pierre Nsame, który jest po ciężkiej kontuzji. – Będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry – podkreślił szkoleniowiec Legii.

Biorąc pod uwagę fatalną postawę Milety Rajovicia i Antonio Colaka ewentualna obecność Nsame w Gdyni może okazać się dużym wzmocnieniem. Przed kontuzją Kameruńczyk był w fantastycznej formie i w dużej mierze dzięki niemu Legia awansowała do Ligi Konferencji.

Teraz jednak trzeba zacząć gromadzić punkty w Ekstraklasie. – Sytuacja jest poważna. Zdawałem sobie z tego sprawę przychodząc do Legii. To nie tak, że sama moja obecność tutaj da trzy punkty w każdym spotkaniu – podsumował trener Papszun.

Początek meczu Arka Gdynia – Legia Warszawa w sobotę o godz. 14.45.

Nasza relacja:

07.02.2026 14:45

PKO Ekstraklasa

Arka Gdynia

Arka Gdynia

Legia Warszawa

Legia Warszawa