Według relacji portalu ePoznań, do awarii doszło na terenie dworca autobusowego w Poznaniu. Uszkodzeniu uległa jedna z rur, przez co spora ilość wody dostała się na teren obiektu. Na miejsce skierowana została straż pożarna.

Co spowodowało ewakuację dworca w Poznaniu?

Jakie służby pracowały na miejscu zdarzenia?

Czy była realna groźba dla pasażerów?

Gdzie dokładnie doszło do awarii?

— Doszło do awarii wodociągowej i uruchomił się czujnik przeciwpożarowy. Nie ma zagrożenia, alarm traktujemy jako fałszywy — poinformował dyżurny wielkopolskich strażaków, cytowany przez ePoznań. Portal opublikował także nagranie z miejsca zdarzenia, na którym widać szeroką strugę wody, lejącą się z sufitu.

Pasażerowie po uruchomieniu się alarmu przeciwpożarowego zostali jednak na krótko ewakuowani z dworca. Po rozeznaniu sytuacji przez służby, alarm został odwołany i mogli oni wrócić na teren obiektu.