Podczas koncertu Maciej Maleńczuk pozwolił sobie na charakterystyczne dla siebie komentarze ze sceny. Radna Martyniuk opublikowała później emocjonalny wpis, w którym podkreślała, że z ust artysty padły wulgarne słowa skierowane w jej stronę i w stronę osób z jej klubu.
Zapowiedziała też konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za organizację wydarzenia. Jej post wywołał lawinę komentarzy i podzielił internautów — część stanęła po stronie radnej, inni bronili artysty, powołując się na wolność wypowiedzi i specyfikę jego scenicznego stylu.
Maciej Maleńczuk zapowiada nowy duet. Afera w Zamościu go natchnęła?
Maleńczuk w rozmowie z „Faktem” odniósł się do całej sytuacji z dystansem. Nie omieszkał wspomnieć, że najbardziej w tym wszystkim rozbawił go jednak… zbieg nazwisk. — Rozbawiło mnie też to, że pani nazywa się Martyniuk, a ja na przykład Zenka bardzo lubię i zapowiadam z nim duet — podkreślił. — Ale rozumiem, że to zbieżność nazwisk i że na tym terenie jest sporo takich ukraińskich końcówek — dodał muzyk.
Nie da się ukryć, że ta deklaracja jest bardzo zaskakująca. Zenek Martyniuk, król disco polo, i Maciej Maleńczuk to artyści reprezentujący zupełnie różne muzyczne światy, dlatego zapowiedź ewentualnej współpracy brzmi jak jedno z najbardziej nieoczekiwanych artystycznych połączeń. Czy Zenek zdecyduje się przyjąć zaproszenie Maleńczuka? Czas pokaże.
Tymczasem echa zamojskiego koncertu wciąż nie milkną. Wpis radnej nadal krąży w sieci, a dyskusja o granicach scenicznej ekspresji trwa. Sam Maciej Maleńczuk zdaje się jednak zachowywać spokój — zamiast zaostrzać konflikt, woli żartować i snuć plany muzyczne, które mogą jeszcze nie raz zaskoczyć jego publiczność.
Radna PiS grzmi po koncercie Macieja Maleńczuka. „To nie sztuka była problemem”
Maciej Maleńczuk odpowiada na krytykę radnej PiS. „Co mi może taka pani zrobić?”
„Już nigdy pan nie wystąpi”. Radna PiS ostro po występie Maleńczuka w Zamościu
/3

Piotr Matusewicz / Pressfocus
Maciej Maleńczuk.
/3

Martyna Martyniuk / Facebook
Radna PiS z Zamościa, Martyna Martyniuk.