Analiza taktyczna Innpro ROW-u Rybnik przeprowadzona przez portal WP SportoweFakty.

***

Na Śląsku doszło nie do małych, lecz bardzo dużych zmian, jeśli chodzi o skład. Do drużyny przybyło czterech nowych seniorów oraz główny szkoleniowiec w osobie Roberta Mikołajczaka. Co więcej, w zespole nie chce dalej startować podstawowy młodzieżowiec – Paweł Trześniewski. Na dodatek trudno wskazać kogoś, kto mógłby być zdecydowanym liderem tej ekipy.

ZOBACZ WIDEO: To przyszła gwiazda? „Jeśli wchodzimy w żużel to na sto procent”

Bezdyskusyjnie najbardziej doświadczonym zawodnikiem Innpro ROW-u jest Jakub Jamróg, który powrócił do klubu po roku przerwy. Zresztą to właśnie sezon 2024 był jednym z jego najlepszych na ligowych torach w naszym kraju. Z tego powodu wydaje się, że będzie mu pasował numer 13. To oznacza, że niemal za każdym razem zmierzy się z jednym z liderów przeciwników i aż dwukrotnie będzie musiał dbać o juniora swojego zespołu.

Według naszej propozycji gonitwy zasadnicze wraz z Polakiem zakończy Jan Kvech, co może oznaczać mocne przypieczętowanie wyniku. „10” nie jest często przyznawana jeźdźcom, którzy potencjalnie mogą być czołową postacią drużyny. Aczkolwiek w ten sposób Czech będzie się pojawiał na torze już trochę odsypanym, a to jazda na dystansie jest jego atutem.

Numer dziewięć to Wiktor Lampart. Na tej pozycji dwukrotnie stanie pod taśmą tuż po równaniu, co powinno być wymarzoną sytuacją dla startowca takiego jak 24-latek. Jednocześnie wystąpi w pierwszym wyścigu. Tam potrzeba mocnych armat. A taką musi być rzeszowianin, jeśli marzy o przedłużeniu swojej kariery, chociażby na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi.

W tej sytuacji można zadać pytanie, co z Jesperem Knudsenem. My proponujemy „11”. Nie jest to oczywisty wybór, ale kilka plusów takiej decyzji istnieje. Przede wszystkim dwa razy na początku pojedzie po równaniu, więc jeśli dobrze wystrzeli spod taśmy, może wywalczyć kilka „oczek”. Później dwukrotnie zmierzy się z juniorami rywali. Co prawda w 12. gonitwie stworzy parę z rybnickim młodzieżowcem, ale tak już musi być.

Zostaje numer 12 i Patryk Wojdyło. Niełatwa pozycja, po dwa biegi w krótkim odstępstwie czasu i długa przerwa pomiędzy nimi. Ktoś jednakże będzie zmuszony przysłowiowy plastron z tą liczbą założyć. A 26-latek to pewna, w miarę solidna marka na drugim szczeblu rozgrywkowym. Dlatego ma obowiązek sobie poradzić.

„14” oraz „15” to odpowiednio Kacper Tkocz i Kamil Winkler, choć wcale nie jest powiedziane, że ten drugi znajdzie się w podstawowym składzie. W tej sytuacji to Tkocz pojedzie w czwartym wyścigu, a gdyby była taka potrzeba, w 12. może zmienić z rezerwy taktycznej swojego młodszego kolegę.

Skład Innpro ROW-u Rybnik oczami WP SportoweFakty:
9. Wiktor Lampart
10. Jan Kvech
11. Jesper Knudsen
12. Patryk Wojdyło
13. Jakub Jamróg
14. Kacper Tkocz
15. Kamil Winkler
16. Szymon Tomaszewski/ Paweł Wyczyszczok