Haiti wysłało na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo tylko dwóch zawodników – Richiego Viano oraz Stevensona Savarta. Sportowo to jedna z najmniejszych ekip całej imprezy, ale wizualnie zdecydowanie jedna z najbardziej wyrazistych.
Wszystko za sprawą wyjątkowych strojów, które natychmiast stały się tematem numer jeden w mediach społecznościowych.
Autorką projektów jest projektantka Stella Jean, znana z łączenia mody z tożsamością kulturową i przekazem społecznym. Jak podkreśla sama artystka, olimpijskie uniformy Haiti nie są „ćwiczeniem ze stylu”, lecz świadomym komunikatem.
„To akt odpowiedzialności. Każdy detal jest intencjonalny, a każdy centymetr materiału niesie obowiązek opowiedzenia historii” – napisała w mediach społecznościowych.
Stroje zostały wykonane we Włoszech i są jedynymi na igrzyskach uniformami malowanymi ręcznie. Inspiracją była twórczość haitańskiego artysty Edouarda Duval-Carrie, znanego z wizjonerskich, symbolicznych dzieł. Intensywne kolory i wyraziste motywy sprawiają, że nie sposób przejść obok tych kreacji obojętnie.
– To, co widzicie, nie jest dekoracją. To widoczność jako forma przetrwania – podkreśla Stella Jean. W jej zamyśle stroje mają mówić o kulturze, historii i sile Haiti, kraju, który rzadko przebija się do globalnej sportowej narracji, zwłaszcza zimą.
ZOBACZ WIDEO: Czy wrócimy z Włoch z medalem? Kampania WP.PL #DZIEJESIEWPOLSCE