W piątkowym wydaniu „Debaty Gozdyry” rozmawiano m.in. o podatku cyfrowym. Ten ma objąć firmy działające na rynku cyfrowym, które osiągają globalne przychody przekraczające miliard euro. Stawka podatku wyniesie maksymalnie 3 proc.

 

Dyskusję w studiu Polsat News otworzył Krzysztof Piątkowski (Koalicja Obywatelska), stawiając sprawę jasno. Stwierdził, że o polskich podatkach decyduje Warszawa, a nie Waszyngton. Odniósł się tym samym do ewentualnych nacisków dyplomatycznych ze strony ambasady USA czy Białego Domu.

 

ZOBACZ: Awantura o polowania w „Debacie Gozdyry”. Nagle rozmowa została przerwana

 

– Ewidentnie opodatkowanie Big Techów jest w interesie polskim. Nie skrzywdzimy tych korporacji. One mają tak gigantyczne dochody i marże, że tego nie odczują. Nie zbiednieją i doskonale o tym wiedzą – przekonywał poseł KO.

 

Prowadząca zapytała następnie Piotra Uścińskiego, czy skoro Donald Trump dba o interesy USA, dlaczego Polska nie miałaby dbać o własne. Poseł PiS zamiast odnieść się do kwestii podatkowych, uderzył w lidera Nowej Lewicy, Włodzimierza Czarzastego. Uściński zarzucił mu wywoływanie „awantury z ambasadorem”, by przykryć znacznie poważniejszy problem – kontakty towarzysko-biznesowe z obywatelką Rosji.

 

W studiu wywiązała się głośna wymiana zdań. Agnieszka Gozdyra przywołała wyniki czwartkowej sondy przeprowadzonej wśród widzów, gdzie większość z nich domaga się, aby marszałek wyjaśnił te powiązania i wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Mimo to, prowadząca usilnie próbowała wrócić do głównego tematu programu.

„Dobra, rozbroił mnie pan”. Prowadząca nie kryła zdziwienia

Gdy Piotr Uściński po raz kolejny unikał odpowiedzi w sprawie podatku cyfrowego, Agnieszka Gozdyra nie wytrzymała. – Wyczerpał pan moją cierpliwość. Bardzo pana szanuję, ale strasznie pan dzisiaj ją wykorzystuje. Ma pan taką metodę… – skwitowała dziennikarka.

 

ZOBACZ: Gorąca wymiana zdań podczas „Debaty Gozdyry”. „Pani mi grozi?”

 

Wtedy w jej słowo wszedł poseł PiS, próbując załagodzić sytuację. Uściński rzucił z uśmiechem: – Kto się lubi, ten się czubi. Pani mi da szansę, o podatku też odpowiem – odparł w kierunku prowadzącej. Reakcja Agnieszki Gozdyry była natychmiastowa. – Dobra, rozbroił mnie pan. Tego jeszcze nie grali – przyznała, oddając mu głos.

 

WIDEO: Poseł zaskoczył dziennikarkę. „Rozbroił mnie pan”

Uściński, wracając do meritum, zaznaczył, że kluczowe jest to, jaki projekt trafi pod obradę. Ostrzegł przed retoryką, którą przypisał Annie Marii Żukowskiej z Lewicy.

 

– Jeśli to ma być „dojeżdżanie Amerykanów”, to ja do tego ręki nie przyłożę. To nie jest najlepsza strategia wobec sojuszników zza oceanu – argumentował poseł PiS. Jednak zapytany ponownie przez prowadzącą, czy każdy zarabiający w Polsce powinien płacić tu podatki, przyznał, iż „wszyscy, którzy zarabiają w Polsce, powinni płacić podatki”.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej