W Hiszpanii sytuacja robi się bardzo klarowna. FC Barcelona i Real Madryt walczą o mistrzostwo, a reszta się przygląda. Pozostałe drużyny mają już dość wyraźną stratę do wspomnianej dwójki.

Barca wygrała swój mecz w sobotę, dzięki czemu miała pewność, że po 23. kolejce będzie na pierwszym miejscu w tabeli.

Ale mogła powiększyć przewagę nad „Królewskimi” w przypadku straty przez nich punktów w wyjazdowym spotkaniu z Valencią.

Jednak zespół z Madrytu nie zawiódł. To nie był wybitny występ Realu, jednak defensywę Valencii złamał w 65. minucie Alvaro Carreras po indywidualnej akcji, a wynik na 2:0 dla gości ustalił w czasie doliczonym Kylian Mbappe, finalizując błyskawiczny kontratak.

Skończyło się wygraną 2:0 na Estadio Mestalla, w związku z tym status quo zostało zachowane i Real po tej kolejce traci do Barcelony jeden punkt.

Valencia jest na 17. pozycji, tuż nad strefą spadkową.

Zobacz tabelę La Ligi:

ZOBACZ WIDEO: Piłkarska para podbija internet. Pokazali sztuczki z piłką