David Fincher wybrał mistrzowskie filmy
63-letni David Fincher to jeden z najbardziej docenianych światowych filmowców. Amerykański reżyser i producent filmowy ma w swoim dorobku wiele uznanych tytułów, które na zawsze zapisały się w historii kina. Wystarczy wymienić m.in. „Siedem”, „Podziemny krąg”, „Zodiak” czy „The Social Network”, a to tylko kilka tytułów z jego bogatej twórczości.
Jakiś czas temu twórca wybrał 26 uwielbianych przez siebie produkcji, które „na zawsze odbiły na nim piętno”. Wśród wymienionych produkcji znalazły się prawdziwe klasyki światowego kina, m.in. „Egzorcysta”, „Szczęki”, „Lawrence z Arabii”, „Ojciec chrzestny II”, „Taksówkarz” czy „Obcy”. Co ciekawe, na liście Davida Finchera znalazł się również film polskiego reżysera i zajął imponujące drugie miejsce! O jakim tytule mowa?
Uznany film Polana na podium
Jak się okazuje, David Fincher jest ogromnym fanem „Chinatown” w reżyserii Romana Polańskiego. Kryminał neo-noir z 1974 roku został nakręcony na podstawie scenariusza, który polski twórca napisał wraz z Robertem Towne’em. W „Chinatown” w roli głównej oglądaliśmy Jacka Nicholsona, a na ekranie partnerowali mu Faye Dunaway, John Huston, Perry Lopez, John Hillerman. Co ciekawe, sam Roman Polański również zagrał niewielką rolę w filmie!

Roman Polański w „Chinatown”Paramount Pictures / Penthouse VEast News
„Chinatown” opowiada historię prywatnego detektywa Jake’a Gittesa, który za sprawą zlecenia ze strony kobiety podającej się za Evelyn Mulwray wikła się w skomplikowaną intrygę. W końcu na jaw wychodzi coraz więcej szokujących tajemnic. Akcja filmu toczy się w Los Angeles w latach 30. XX wieku.
„Chinatown” na zawsze zapisało się w historii kina. Aż 11 nominacji do Oscara!
Film Romana Polańskiego po premierze zdobył wiele pozytywnych recenzji. Krytycy docenili klimat kina noir i grę aktorką wielkich gwiazd kina. „Godard powiedział kiedyś, że jedynym sposobem na zrecenzowanie filmu jest zrobienie kolejnego filmu i być może to właśnie zrobił Polański. Zrobił przenikliwy, pełen miłości komentarz do pewnego rodzaju filmu i pewnego okresu w historii narodu, który już dawno minął” – pisał Roger Ebert w recenzji dla „Chicago Sun-Times”. Nic dziwnego, że film został nominowany do 11 Oscarów! Konkurował m.in. w kategoriach dla najlepszego filmu, kostiumów, zdjęć czy reżyserii. Ostatecznie otrzymał tylko jedną statuetkę – za najlepszy scenariusz oryginalny.
„Chinatown” w sumie otrzymało 17 nagród na różnych festiwalach, w tym Złoty Glob dla Polańskiego za reżyserię. Na stałe zapisał się w historii kina, a wielu światowych twórców – nie tylko David Fincher – często wymienia film Polaka jako jeden z najlepszych kryminałów.
W 1990 doczekał się nawet kontynuacji o tytule „Dwóch Jake’ów”, którą wyreżyserował sam Jack Nicholson. W 2019 „Deadline” doniósł, że Netflix miał nawiązać współpracę z Davidem Fincherem w celu wyreżyserowania pilotażowego odcinka do serialu będącego prequelem „Chinatown”. W projekt miał być również zamieszany Robert Towne, który potwierdził, że scenariusze były gotowe do ekranizacji. Nagrodzony Oscarem scenarzysta zmarł 1 lipca 2024 roku.
Zobacz też: Legendarny reżyser wraca do tematyki kosmitów. Zapowiedź wgniata w fotel
„Strażnicy Galaktyki: Volume 3” [zwiastun 2]Polsat Promocja