Po doskonałym dla Polaków konkursie olimpijskim na skoczni normalnej, gdzie Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal igrzysk olimpijskich, we wtorek przyszedł czas na rywalizację mikstów.
W poniedziałkowy wieczór poznaliśmy skład Biało-Czerwonych. Obok Anny Twardosz i Poli Bełtowskiej (Polki we dwie przyjechały do Włoch), w czwórce znaleźli się też Tomasiak i Paweł Wąsek. Tym samym trener Maciej Maciusiak zrezygnował z Kamila Stocha, który indywidualnie był najsłabszym z Polaków.
Zanim jednak konkurs, tuż przed nim odbyła się seria próbna. Bełtowska nie zdołała poprawić się w stosunku do prób konkursowych i osiągnęła 82,5 metra. Poprawił się za to Paweł Wąsek (101,5 m) i na takie skoki w jego wykonaniu liczymy w zawodach.
Z dobrej strony zaprezentowała się dziesiąta zawodniczka konkursu indywidualnego na igrzyskach, Anna Twardosz. Reprezentantka Polski trafiła na trudniejsze warunki i osiągnęła w nich 92 metry.
W ostatniej grupie zobaczyliśmy próbny skok wicemistrza olimpijskiego. Tym razem osiągnął jednak sto metrów i – ku zaskoczeniu – nie był najlepszym z Polaków. W sumie uzyskał notę o 0,1 punktu niższą od Pawła Wąska, a dwaj Biało-Czerwoni znaleźli się odpowiednio na siódmym i ósmym miejscu.
Serię próbną wygrał Kristoffer Eriksen Sundal, który uzyskał 100,5 metra i 106,3 punktu. Tuż za nim uplasował się Philipp Raimund po skoku na 101,0 metra, tracąc do Norwega zaledwie 0,6 punktu. Trzecie miejsce zajął Felix Hoffmann, który wylądował na 96,5 metra i również przekroczył granicę 105 punktów
Drużynowo natomiast najwięcej punktów zgromadzili Norwegowie – przed Słowenią i Niemcami. Polska na dziewiątym miejscu.
Początek konkursu o godzinie 18:45.
Wyniki serii próbnej
ZOBACZ WIDEO: Wzruszająca chwila. Tak żona pocieszała Kamila Stocha