Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w środę o godz. 4:32 polskiego czasu podjęła decyzję o zamknięciu na 10 dni (do 21 lutego) przestrzeni powietrznej nad miastem graniczącym z Meksykiem. „Tymczasowe ograniczenia lotów ze względu na szczególne kwestie bezpieczeństwa” – przekazano w komunikacie.

Szybka reakcja na zagrożenie


Już po 10 godzinach FAA poinformowała, że „tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej nad El Paso zostało zniesione”. „Nie ma zagrożenia dla lotnictwa komercyjnego. Wszystkie loty zostaną wznowione” – podkreśliła Federalna Administracja Lotnictwa.


Agencja Reutera i inne amerykańskie media jak choćby telewizja CNN podały, że amerykańską przestrzeń powietrzną naruszyły drony należące do jednego z meksykańskich karteli narkotykowych. Nie podano jednak, do jakiego konkretnie należały.


Jak przekazano, wojsko Stanów Zjednoczonych zneutralizowało zagrożenie, a loty zostało wznowione.

Kolejne naruszenie przestrzeni powietrznej Polski


Z kolei polska przestrzeń powietrzna została ponownie naruszona w poniedziałek przez obiekty o charakterze balonów. Wojsko zapewnia, że nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.


Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w nocy z 8 na 9 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów. Obiekty były na bieżąco śledzone i „pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania”. Wojsko zapewnia, że kontrolowało sytuację, która nie stanowiła zagrożenia dla „bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP”.


„Wojsko, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami, współpracuje ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa, na bieżąco przekazując niezbędne informacje umożliwiające szybką reakcję, w tym przejęcie obiektów oraz zatrzymanie osób podejrzanych o udział w tych incydentach. Siły Zbrojne RP utrzymują całodobową gotowość operacyjną w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej” – dodano w opublikowanym komunikacie.


Czytaj też:
Dron spadł na teren jednostki wojskowejCzytaj też:
Rosja uderzyła podczas wizyty szefa NATO. Jest reakcja