Pierwsza sesja treningowa na dużej skoczni w Predazzo była w dużej mierze zależna od warunków wietrznych. Wiatr z tyłu wiał nierówno, a różnice w bonifikatach sięgały nawet kilkunastu punktów. Najlepiej z Polaków poradził sobie wówczas Kamil Stoch, który mimo trudniejszych warunków oddał solidny skok i był dziewiąty.
Znów jako pierwszy z Biało-Czerwonych na belce pojawił się Paweł Wąsek, uzyskując 127,5 metra. Na korzystniejsze warunki trafił Stoch (5,3 punktu dodane za wiatr) i odleciał na odległość 135,5 metra. Trzykrotny mistrz olimpijski długo prowadził i znów okazał się najlepszym z podopiecznych Macieja Maciusiaka. Tym razem zajął czwarte miejsce.
Stocha wyprzedziło tylko trzech zawodników. Pod rozmiar skoczni odleciał Ren Nikaido (139 m), drugi był Philipp Raimund (135,5 m), a po raz kolejny trzeci był Ryoyu Kobayashi (130,5 m). Skok w drugim treningu odpuścił triumfator pierwszego – Jan Hoerl.
Warto dodać, że mocno w stosunku do pierwszego treningu poprawił się Kacper Tomasiak. Po próbie na 128 metrów sklasyfikowany został na 15. miejscu.
Wyniki drugiego treningu:
ZOBACZ WIDEO: Wzruszająca chwila. Tak żona pocieszała Kamila Stocha