– Mam wrażenie, że pan poseł Błaszczak zapomniał, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a powinien pan pamiętać. Jako słynny nieudacznik z Ministerstwa Obrony Narodowej – mówił Frysztak tuż po wejściu na mównicę sejmową, odnosząc się do krytyki ze strony PiS dotyczącej programu SAFE. – Kupił pan za kredyt koreańskie F50, a zapomniał pan o uzbrojeniu – kontynuował.
Sprzeczka w Sejmie. Frysztak oskarża Błaszczaka
Na te słowa stanowczo zareagował Mariusz Błaszczak, który zwrócił się z prośbą o zanotowanie tych słów w stenogramie. – Kłamstwo, proszę to zanotować – polecił.
Tymczasem polityk KO nie odpuszczał i powiedział, że „zastanawia się nad jedną rzeczą”. – Czy Wy jesteście lobbystami zagranicznych firm czy po prostu zwykłymi zdrajcami? – zapytał.
Jak wskazał, kiedy dziś w Sejmie dyskutuje się o ponad 44 mld euro, które zasilą polski przemysł kwotą blisko 90 proc., to PiS jest przeciwko. – Jak możecie być przeciwko polskiemu przemysłowi? – dodał.
Na koniec swojej wypowiedzi Frysztak ocenił, że bez względu na to, jaka jest odpowiedź na zadane przez niego pytanie, poseł Błaszczak „powinien trafić na śmietnik historii”. Schodząc zaś z mównicy, rzucił w stronę byłego szefa MON: „Ma pan ochotę do mnie podejść?”.
Program SAFE. Miliardy na polskie bezpieczeństwo
Polska otrzyma dofinansowanie w wysokości 43,7 mld euro z programu Security Action for Europe (SAFE). To unijna odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony Rosji i konieczność dozbrojenia państw Wspólnoty. Nasz kraj jest największym beneficjentem tego instrumentu.
W ramach programu kraje unijne mogą pozyskiwać np. amunicję, systemy artyleryjskie, drony i inwestować w strategiczny transport lotniczy czy w marynarkę wojenną. Możliwe wydatki obejmują też cyberbezpieczeństwo, a nawet ochronę zasobów kosmicznych.
Inicjatywa zakłada, że kraje członkowskie mogą ubiegać się o nisko oprocentowane pożyczki. Żyrantem kredytów jest Unia Europejska, więc warunki są bardziej korzystne niż w przypadku, gdyby o pieniądze ubiegały się indywidualnie poszczególne kraje. Obejmują także niezwykle długi okres spłaty, który potrwa 45 lat, a rozpocznie się dopiero za dekadę.
Politycy PiS oraz współpracownicy Karola Nawrockiego wielokrotnie podkreślali swoje wątpliwości co do programu SAFE, ponieważ pieniądze muszą zostać wydane w Europie. Oznacza to, że nie będziemy mogli zakupić za nie sprzętu z Korei Płd. oraz USA, który uważają za lepszy. Ponadto, obawiają się, że program będzie wykorzystywany jako narzędzie „szantażu” wobec niepokornych członków UE.