Reprezentacja Rumunii będzie jednym z rywali polskiej kadry w tej edycji Ligi Narodów. Ponadto nasza drużyna zagra ze Szwecją oraz Bośnią i Hercegowiną w grupie D dywizji B LN. Rumuński dziennikarz Amir Kiarash ze sport.ro przyjął losowanie bez entuzjazmu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kto jest jednym z rywali Polaków w Lidze Narodów?

Dlaczego Amir Kiarash uważa Polskę za faworyta grupy?

Co jest najważniejszym pytaniem dotyczących reprezentacji Polski?

Kiedy odbędą się mecze Ligi Narodów?

— Pechowe losowanie, wszystkie drużyny są silne. Zwłaszcza Polska i Szwecja, a Bośnia też wyprzedziła Rumunię w eliminacjach mundialu. Polska to faworyt grupy, bo Szwecja słabo wypadła w eliminacjach mistrzostw świata. W normalnych okolicznościach powiedziałbym, że to Szwecja jest faworytem, ale słabo grała, więc to Polskę uważam za głównego kandydata do awansu — mówi.

— Oczywiście do jesieni będą zmiany w reprezentacjach. Najważniejsze pytanie to, czy Lewandowski będzie dalej grać w kadrze. Polska z nim i bez niego to dwie różne drużyny. Na całym świecie Polska kojarzy się głównie z Lewandowskim. W Rumunii też jest bardzo popularny. Jeśli będzie grać dalej w kadrze, to wielu ludzi kupi bilety na mecz specjalnie dla niego — przewiduje.

– Innych polskich piłkarzy specjalnie nie znam, może poza Zielińskim, pamiętam go jeszcze z Napoli – przyznaje.

— Nie wiemy, jak będzie wyglądać nasza kadra jesienią, przede wszystkim, kto będzie trenerem kadry. My nawet nie wiemy, kto poprowadzi ją w marcowych barażach o awans do mundialu. Mircea Lucescu ma poważne problemy ze zdrowiem i był hospitalizowany. 20 lutego ma zapaść decyzja w jego sprawie. Gdybym miał stawiać, to nie poprowadzi zespołu przeciwko Polsce. Będzie miał już wtedy 81 lat – mówi rumuński dziennikarz.

Rumuńska przeciętność

Rumuni już wiele lat temu popadli w przeciętność, brak im asów pokroju Gheorghe’a Hagiego sprzed lat. — Największa gwiazdą jest Denis Man, poza tym syn Hagiego Ianis, choć teraz ma słaby sezon w Turcji. Skład wiele się nie zmieni do jesieni, bo w zespole nie ma licznych starszych zawodników — zaznacza.

Polacy mają ostatnio dobre wspomnienia z meczów z Rumunią, bo dwukrotnie pokonali ją w eliminacjach mundialu 2018 r. — Mamy lepszy zespół niż w 2017 roku. Wzrosła pewność siebie naszej kadry, ale piłkarze niekoniecznie są lepsi niż wtedy — przyznaje.

Mecze Ligi Narodów odbędą się jesienią 2026 r. Zwycięzca grupy dywizji B awansuje do dywizji A i zapewni sobie miejsce w barażach o awans do Euro 2028, jeśli nie wywalczy awansu poprzez eliminacje. Drugi zespół z grupy zagra w barażach o awans, trzeci też wystąpi w barażach, ale o utrzymanie. Ostatnia drużyna w danej grupie spadnie do dywizji C.