- Pracownicy IT to jedni z największych optymistów wśród polskich pracowników. To grupa, która deklaruje najlepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, jeden z najwyższych poziomów zaufania do przełożonych oraz silne przekonanie, że w razie potrzeby szybko znajdzie nową pracę spełniającą oczekiwania.
- Jednocześnie aż co trzeci pracownik IT nie czuje się stabilnie w obecnym miejscu zatrudnienia, a niemal połowa rozważa zmianę pracodawcy.
- Z kolei 1/3 obawia się, że w dłuższej perspektywie może zostać zastąpiona przez technologię. Takie wnioski płyną z „Barometru Talentów 2026” ManpowerGroup.
Dane z „Barometru Talentów 2026” ManpowerGroup pokazują, że specjaliści IT czują się pewniej na rynku pracy niż pracownicy innych branż. Indeks pewności zawodowej w tej grupie wynosi 84 proc., wobec 73 proc. średniej krajowej.
Aż 81 proc. badanych jest przekonanych, że w ciągu sześciu miesięcy znajdzie nową pracę odpowiadającą ich oczekiwaniom, podczas gdy wśród pracowników innych branż odsetek ten wynosi 64 proc.
Wysokiej pewności towarzyszy dobrze oceniany work-life balance, ponieważ aż 86 proc. pracowników IT postrzega go pozytywnie, wobec 70 proc. ogółem.
Zadowolenie przestaje wystarczać. Rozwój nie nadąża za ambicjami
Jak zaznacza Dominik Malec, lider Experis IT Recourcing, specjaliści IT są jedną z najbardziej zadowolonych grup zawodowych, ale to się zmienia, gdy rozwój przestaje nadążać za ich ambicjami.
– Wbrew obiegowym opiniom branża IT nie zmaga się dziś z kryzysem motywacji, lecz z kryzysem wystarczająco ambitnych ścieżek rozwoju. Współczesna kariera w IT coraz rzadziej opiera się na awansach hierarchicznych. Liczy się rozwój ekspercki, różnorodność projektów i sens pracy – mówi Dominik Malec.
– Przekonanie o możliwości szybkiego znalezienia nowej pracy spełniającej oczekiwania jest w tej grupie faktycznie wyjątkowo silne. Jeśli organizacja nie oferuje realnych możliwości dalszego rozwoju kompetencji, pracy z nowymi technologiami czy wpływu na biznes, pojawia się poczucie tak zwanego szklanego sufitu. W takiej sytuacji zmiana pracy nie jest oznaką nielojalności, lecz racjonalną decyzją rozwojową – dodaje.
Technologia przyspiesza rozwój, ale podważa stabilność zawodową w IT
Ten obraz nastrojów komplikuje się, gdy spojrzymy na poczucie stabilności zatrudnienia. Aż 47 proc. pracowników IT przewiduje zmianę pracy w najbliższych miesiącach wobec 39 proc. wśród pracowników ogółem. Z kolei 35 proc. obawia się, że zostanie zwolniona, podczas gdy rok temu było to 21 proc.
Rosną także obawy o bycie zastąpionym przez AI lub technologię. W 2026 roku deklaruje je 28 proc. specjalistów IT wobec 23 proc. rok wcześniej i 20 proc. średniej krajowej.

O przewadze w IT decydują dziś elastyczność, rozwój kompetencji i gotowość do zmian Licencja: Andrey_Popov / Shutterstock
Co jeszcze martwi tę grupę zawodową? Niestabilność ekonomiczna (25 proc.), potencjalna restrukturyzacja (24 proc.), a także szybka dezaktualizacja potrzebnych przez firmy umiejętności (17 proc.).
– Obawy przed zwolnieniami wynikają głównie z czynników rynkowych i kosztowych. Firmy technologiczne optymalizują budżety, ograniczają mniej rentowne projekty, automatyzują procesy i koncentrują się na kluczowych kompetencjach. Z kolei poczucie braku stabilizacji ma także związek z tempem transformacji technologicznej. Sektor IT zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Nowe narzędzia, AI, automatyzacja, powodują, że kompetencje bardzo szybko się dezaktualizują. To sprawia, że pracownicy mają świadomość, iż stałe zatrudnienie nie jest już gwarancją bezpieczeństwa – ocenia Dominik Malec.
Boom na specjalizacje związane z AI. Paradoks na rynku pracy
Sztuczna inteligencja na dobre weszła do głównego nurtu zarządzania zespołami IT. Potwierdzają to także dane z serwisu Pracuj.pl. W 2025 roku obszar AI/ML okazał się najszybciej rosnącą kategorią rekrutacyjną – liczba ofert pracy zwiększyła się aż o 122 proc. rok do roku. Na rynku pojawiły się role, które jeszcze niedawno nie istniały, takie jak AI Engineer czy manager MS AI Copilot – co wyraźnie pokazuje, że firmy przechodzą od testów i pilotaży do realnego, operacyjnego wykorzystania modeli językowych.
Za tym boomem kryje się jednak rynkowy paradoks. Choć zainteresowanie kandydatów rolami juniorskimi w AI bije rekordy, pracodawcy koncentrują się niemal wyłącznie na specjalistach o profilach łączonych. Oczekują nie tylko zaawansowanych kompetencji technologicznych, lecz także rozumienia kontekstu biznesowego i zdolności do usprawniania procesów. W efekcie ścieżka szybkiego wejścia do branży AI pozostaje zamknięta dla osób, które nie mają doświadczenia w pracy komercyjnej.
– Po stronie kandydatów widać bardzo silne zainteresowanie obszarem AI na poziomie juniorskim. Duża liczba aplikacji na stanowiska stażowe, trainee i młodszych specjalistów pokazuje, iż sztuczna inteligencja jest dziś postrzegana jako naturalny kierunek rozwoju kariery i obszar o wysokim potencjale wejścia do branży IT. Ten rozdźwięk pomiędzy aspiracjami kandydatów a ostrożnym podejściem pracodawców tworzy nową lukę kompetencyjną, z którą rynek będzie musiał się zmierzyć w najbliższych latach – ocenia Piotr Trzmiel, dyrektor ds. rozwoju biznesu w theprotocol.it.


