- Czym Karol Nawrocki zapunktował u Anny Marii Żukowskiej?
- Dlaczego Jacek Żakowski stwierdził, że posłanka „już jakaś nie ta sama”?
W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie inaugurujące Radę Pokoju Donalda Trumpa. Ambasada Polski otrzymała zaproszenie dla premiera lub prezydenta, Donald Tusk przekazał, że nie weźmie udziału w wydarzeniu, ale prezydent może w nim uczestniczyć jako świadek. Czy Karol Nawrocki stawi się Waszyngtonie?
– Niewykluczone, że takie granie na dwóch fortepianach byłoby dobre. Bo to nie jest zobowiązanie – mówiła w „Poranku TOK FM” Anna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy.
– Nie atakowałaby pani prezydenta? – dopytywał Jacek Żakowski. – W Davos pan prezydent zrobił dobrą robotę, wymiksował się trochę z tego. Zdjął z Polski napięcie przynajmniej na chwilę, ono nie ustąpiło, nadal jest, nadal prezydent Trump domaga się odpowiedzi. Może zwodzenie go troszkę czasem to nie jest zły pomysł – oceniła posłanka.
Podczas Forum Ekonomicznego w Davos Nawrocki przekazał Trumpowi, że przed ewentualnym przystąpieniem do Rady Pokoju umowa musiałaby przejść przez rząd i parlament.
Żukowska mówiła też, że ma nadzieję, iż Sejm uchwali ustawę o statusie osoby najbliższej. – To początek drogi parlamentarnej, myślę, że uda się to wynegocjować – dodała. W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie ustawy w tej sprawie. Między parlamentarzystami atmosfera była gęsta i napięta. Doszło nawet do słownych przepychanek, których jednak Żukowska komentować nie chciała.
– Mam wrażenie, że Anna Maria Żukowska już jakaś nie ta sama, gdzie ten ogień? – zdziwił się prowadzący audycję.
– W tym tygodniu już się wyprztykałam z tego ognia. Ustawa o odszkodowaniach dla ofiar niektórych żołnierzy wyklętych, ustawa o związkach partnerskich, RBN, tak że już naprawdę weekend – stwierdziła posłanka.
Źródło: TOK FM/ Fot. Marysia Zawada/REPORTER