Korona Kielce nie potrzebowała dużo czasu na zdobycie bramki Radomiaka. Skuteczny w polu karnym okazał się Wiktor Długosz już w 7. minucie. Piłkarze Jacka Zielińskiego rozpoczęli mecz w wymarzony sposób, a Długosz wymierzył gospodarzom karę za nonszalanckie, nierozsądne wyprowadzenie futbolówki. Pogubili się Filip Majchrowicz, środkowi obrońcy, czego skutki były opłakane. Korona praktycznie dostała gola w prezencie.

Radomiak próbował odpowiedzieć na gola przeciwnika i pojawił się na połowie Korony. W 23. minucie Capita sprawdził groźnie wyglądającym strzałem czujność Xaviera Dziekońskiego. Bramkarz Korony spisał się między słupkami i pracował na czyste konto.

Kielczanie potraktowali ostrzeżenie poważnie i zaczęli ponownie atakować po fragmencie spędzonym w odwrocie. W 33. minucie padła bramka na 2:0, która już poważnie wstrząsnęła gospodarzami. Po wrzucie z autu Mariusz Stępiński zgrał piłkę przytomnie do Marcela Pięczka i ten oddał potężne uderzenie do bramki. Czas pokazał, że w ten sposób ustalił wynik.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

Radomianie wcześnie w tym meczu musieli radzić sobie bez wsparcia z bliska Goncalo Feio. Portugalczyk został odesłany z ławki przez sędziego za odzywki.

Gracze Goncalo Feio nie radzili sobie za specjalnie na boisku, co po 45 minutach i trzech doliczonych oznaczało prowadzenie 2:0 Korony. Dużo wskazywało na to, że w prestiżowym meczu kielczanie nie powtórzą błędu z poprzedniego spotkania, w którym przegrali z KGHM Zagłębiem Lubin mimo prowadzenia.

Została gospodarzom druga połowa na ratowanie wyniku. W kwadransie po przerwie Rafał Wolski próbował pokonać Xaviera Dziekońskiego strzałem zza pola karnego, ale mocno spudłował. Takich uderzeń nie było jednak dużo.

W meczu rozpoczął się festiwal żółtych kartek i zmian osobowych, przez co tempo było szarpane. Korona nie przebierała w środkach w obronie, co kosztowało większą liczbę kartoników, ale jednocześnie odbierało zapał atakującym z Radomia. Gospodarze nie zdobyli bramki Xaviera Dziekońskiego do końcowego gwizdka i Korona wygrała 2:0.

Radomiak – Korona Kielce 0:2 (0:2)
0:1 – Wiktor Długosz 7′
0:2 – Marcel Pięczek 32′

Składy:

Radomiak: Filip Majchrowicz – Zie Ouattara (64′ Josh Wilson-Esbrand), Steve Kingue, Adrian Dieguez (84′ Abdoul Tapsoba), Jan Grzesik – Romario Baro (65′ Roberto Alves), Christos Donis, Rafał Wolski (64′ Vasco Lopes) – Luquinhas (70′ Elves Balde), Maurides, Capita

Korona: Xavier Dziekoński – Bartłomiej Smolarczyk, Konstantinos Sotiriou, Marcel Pięczek, Hubert Zwoźny – Martin Remacle, Tamar Svetlin, Konrad Matuszewski (46′ Konrad Ciszek), Wiktor Długosz (88′ Nikodem Niski) – Mariusz Stępiński (76′ Władimir Nikołow), Antonin (72′ Nono)

Żółte kartki: Dieguez (Radomiak) oraz Smolarczyk, Stępiński, Ciszek, Svetlin (Korona)

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Tabela PKO Ekstraklasy: