JSW Jastrzębski Węgiel przed jednym z kluczowych spotkań o czołową ósemkę zanotował bolesną porażkę w europejskich pucharach. W Pucharze CEV zderzył się z Gas Sales Bluenergy Piacenza i przegrał z Włochami u siebie 0:3, co stawia polski zespół w trudnej sytuacji przed rewanżem na wyjeździe.
W PlusLidze zajmował jednak siódme miejsce z trzema punktami przewagi nad dziewiątą PGE GiEK Skrą. Bełchatowianie byli rewelacją początku sezonu, ale od pięciu spotkań szukają ligowego zwycięstwa. W zapasie mają jednak dwa zaległe mecze. W piątek nie mógł im jednak pomóc wracający do zdrowia Daniel Chitigoi, a do tego z kontuzją wypadł Alan Souza.
PGE GiEK Skra Bełchatów szukała przełamania. Nicolas Szerszeń pomógł Jastrzębianom
Mecz lepiej rozpoczęli Jastrzębianie, szybko uciekli na trzy punkty. Ale zawodnicy z Bełchatowa dość sprawnie opanowali sytuację. Objęli prowadzenie 11:10 i powiększali przewagę. Po punktowym bloku Michała Szalachy mieli już cztery punkty przewagi.
To właśnie blok przynosił gościom kluczowe punkty – w pierwszym secie aż cztery. Byli też skuteczniejsi w ataku, co w końcówce dało im już dużą przewagę i wygraną 25:18.
Na drugą partię JSW wyszedł więc ze zmianą: Mirana Kujundzicia zastąpił Nicolas Szerszeń, który ostatnio słabo wypadł w spotkaniu Pucharu CEV. I po wyrównanym początku gospodarze odskoczyli przy stanie 14:14.
Tyle że PGE GiEK Skra błyskawicznie wyrównała, remis dał asem serwisowym Zouheir El Graoui. Dzięki skuteczności Michała Gierżota, który w ostatnim sezonie zadebiutował w kadrze Nikoli Grbicia, gospodarze znów jednak odskoczyli, wygrywali już 20:16. Goście jeszcze zmniejszyli straty, ale ostatecznie 25:23 zwyciężył JSW i wyrównał stan meczu.
PlusLiga. Ważne zwycięstwo i awans gospodarzy w tabeli
Na początku trzeciej partii w ataku problem miał jednak Łukasz Kaczmarek i to Jastrzębianie musieli odrabiać dwupunktową stratę. Szybko jednak wynik się wyrównał, gospodarze objęli prowadzenie 11:10 po zagrywce Szerszenia. Po chwili różnica wzrosła do trzech punktów.
Bełchatowianom pomogły trzy punktowe bloki El Graouiego i przed końcówką przegrywali tylko 20:21. Ale JSW nie dał się dogonić. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętowała akcja z efektowną obroną Benjamina Toniuttiego i atakiem Szerszenia – wygrali 25:22.
Przyjmujący JSW utrzymywał wysoki poziom również na początku trzeciego seta. Jastrzębianie szybko uciekli rywalom, prowadząc 6:2. Przewaga jeszcze wzrosła, kiedy pojedynczym blokiem popisał się Gierżot.
Gospodarze grali coraz odważniej. Doszło do tego, że w jednej z akcji, przy sytuacyjnej piłce, w ataku z lewego skrzydła pokazał się Toniutti, niewysoki przecież jak na siatkarza rozgrywający. Bełchatowianie nie znaleźli już sposobu, by mocniej zagrozić rywalom. Jastrzębianie wygrali 25:19, a nagrodę dla MVP otrzymał Gierżot.
Komplet punktów winduje JSW Jastrzębski Węgiel na szóste miejsce i zbliża na zaledwie punkt do piątej w tabeli Asseco Resovii Rzeszów. Bełchatowianie pozostają poza ósemką i coraz bardziej przytłacza ich seria porażek.

Anton Brehme atakuje w meczu JSW Jastrzębski Węgiel – PGE GiEK Skra BełchatówArt ServicePAP

W ataku Arkadiusz Żakieta z PGE GiEK Skry BełchatówArt ServicePAP

Blok siatkarzy JSW Jastrzębskiego WęglaArt ServicePAP
Najlepsze akcje polskich drużyn w rozgrywkach Ligi Mistrzów siatkarzy. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
