Świętując tłusty czwartek, warto pamiętać, by robić to z głową. Nie chodzi tylko o nieobjadanie się, ale także o dbanie o środowisko. Z pewnością nie można wyrzucać jedzenia, w tym przypadku pączków, do lasu. Nie pomyślał o tym ktoś, kto zostawił kilka kartonów słodkości na terenie Leśnictwa Wańkowa w Bieszczadach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kto pokazał zdjęcie porzuconych pączków?
Gdzie znaleziono porzucone pączki?
Jakie porady dotyczące jedzenia dali leśnicy?
Jakie były reakcje internautów na to zdarzenie?
Zostawili pączki w lesie w Bieszczadach. „To nie jest przypadek”
Zdjęcia porzuconych pączków pojawiło się na facebookowym profilu Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. „Można było zjeść, podzielić się z kimś, oddać potrzebującym — ale nie. Najłatwiej wywieźć i porzucić między drzewami. To nie jest przypadek. To świadome zaśmiecanie i brak elementarnej odpowiedzialności” — napisali leśnicy.
Pracownicy nadleśnictwa przypomnieli także o podstawowych zasadach dotyczących gospodarowania jedzeniem. „Kupiłeś za dużo? Oddaj komuś. Nie potrzebujesz? Zwróć. Chcesz wyrzucić? Zrób to, jak człowiek — do kosza” — dodali leśnicy.
Zostawili pączki w lesie w Bieszczadach. „Wyjątkowy idiotyzm”
Post spotkał się z natychmiastową reakcją internautów, którzy skomentowali zdjęcie pączków. Zwrócili uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie osoby, która pozostawiła jedzenie w lesie.
„Żeby chociaż bez opakowania zostawił…. Wyjątkowy idiotyzm”, „Co za bezmózgi”, „Ten naród zwariował”, „Głupota ludzka nie zna granic” — czytamy w komentarzach pod postem.