Od 13 lutego zmieniają się przepisy o wyliczaniu cen mieszkań. Prawnicy wieszczą pozwy

Deweloperzy nie będą mogli wliczać do powierzchni użytkowej mieszkania przestrzeni pod ścianami działowymi

marekusz / Shutterstock

Deweloperzy nie będą mogli wliczać do powierzchni użytkowej mieszkania przestrzeni pod ścianami działowymi – informuje w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolita”. Tak wynika z wchodzącej w życie 13 lutego nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym.

XI Kongres Wyzwań Zdrowotnych • 12-13 marca 2026 • Zarejestruj się
Dołącz do wydarzenia i twórz z nami nowe strategie dla ochrony zdrowia

Bezpośrednim powodem jej wprowadzenia było wliczanie przez niektórych deweloperów do powierzchni użytkowej mieszkania powierzchni pod ścianami działowymi. Zgodnie z nowymi przepisami w umowach, które konsument zawrze z deweloperem, cena lokalu lub domu jednorodzinnego ma być określana jako iloczyn mkw. powierzchni użytkowej przedmiotu umowy oraz ceny za mkw. powierzchni użytkowej.

Powierzchnia użytkowa ma być ustalana zgodnie z zasadami zawartymi w Polskiej Normie, dotyczącej określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie, obowiązującej w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia budowy

– przypomina gazeta.


Więcej chętnych niż mieszkań w ofercie. Znacznie tańsze od deweloperskich


Ustawa będzie przyczyną uruchomienia fali pozwów z roszczeniami wobec deweloperów

Zdaniem części prawników, nowelizacja jest spóźniona o kilka lat, bowiem obowiązujące przepisy rozporządzenia ministra rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz nowa wersja Normy (PN-ISO 9836:2022-07) nie dopuszczają wliczania do powierzchni użytkowej powierzchni pod ścianami działowymi.

– Jednak w tej kwestii wciąż jest wiele niejasności – pisze „Rz”.

W opinii adwokat Joanny Zdanowskiej ze ZdanLegal Kancelarii Adwokackiej w Warszawie, choć ustawa reguluje umowy, które będą zawarte po 13 lutego, to ma ogromne znaczenie dla toczących się spraw i będzie wręcz przyczyną uruchomienia fali pozwów z roszczeniami wobec deweloperów o zwrot części ceny nienależnie naliczonej za powierzchnię pod ścianami działowymi.

– Z mojej praktyki wynika, że różnice po korekcie dotyczą 1,5 do 3 metrów kwadratowych. W przypadku Warszawy roszczenia mają wartość od około 20 do 60 tys. zł. W przypadku innych miast, te kwoty mogą być mniejsze, ale zawsze będą to spore pieniądze – powiedziała „Rzeczpospolitej” mec. Zdanowska.

Więcej w Rzeczpospolita.pl.


Więcej praw nabywców w kontaktach z deweloperami. Powstanie Portal DOM


Miasto przegrywa z deweloperem. Pod Tatrami wyrośnie gigantyczny apartamentowiec