„Tygodnik Podhalański” zamieścił na swoich łamach nagrania z Podhala, zarejestrowane przez turystów. Widzimy na nich wilki, podchodzące blisko do turystycznych szlaków, ścieżek i zabudowań.

„Wilki w Dzianiszu, wilki na Gubałówce. Czytelnicy Tygodnika Podhalańskiego ostrzegają” — czytamy w opisie nagrania, które obejrzało już ponad 120 tys. internautów. Faktycznie, zwierzęta nie wyglądają na przestraszone obecnością człowieka; nie boją się nawet samochodu.

„Jakiś kataklizm”. Nie była w stanie dotrzeć do domu. Wszystko nagrała

W Polsce wilk jest gatunkiem chronionym i — według ekspertów oraz komunikatów urzędów — z reguły unika kontaktu z ludźmi. Ataki wilków na osoby są ekstremalnie rzadkie; najczęściej konflikty dotyczą zwierząt gospodarskich na otwartych pastwiskach, co powoduje obawy lokalnych społeczności. W regionach podhalańskich media relacjonowały poważne straty w inwentarzu, co z kolei napędza dyskusje o konieczności działań ochronnych lub interwencyjnych.

Instytucje zajmujące się ochroną przyrody i lasami przypominają proste zasady bezpieczeństwa: nie zbliżać się do zwierzęcia, nie dokarmiać, zachować spokój i powoli oddalić się, a jeśli to konieczne — próbować odstraszyć wilka głośnym zachowaniem (machanie rękami, głośne głosy), nigdy zaś nie odwracać się i nie uciekać w panice.

W przypadku obserwacji zwierzęcia o nietypowym zachowaniu (np. podchodzącego blisko zabudowań, rannego lub pozbawionego strachu przed ludźmi) rekomenduje się wykonanie dokumentacji fotograficznej/filmowej i powiadomienie lokalnych służb lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

Dlaczego wilki podchodzą bliżej zabudowań i szlaków? Kilka możliwych przyczyn