W czasie ferii zimowych wybrałam się na weekend do Zakopanego. Zdecydowałam się na podróż samochodem — wydawało mi się, że to najlepsza opcja, bo w ostatnim czasie pociągi miały problemy z punktualnością. Poza tym na mojej liście rzeczy do zrobienia było sporo i chciałam być maksymalnie mobilna. Niestety szybko okazało się, że poruszanie się autem po stolicy Tatr w sezonie ferii wystawiło moją cierpliwość na próbę.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie były ceny parkingów w Zakopanem?

Ile zapłaciłam za parking przy Krupówkach?

Czy miałam problemy ze znalezieniem miejsc parkingowych?

Jakie miejsce parkingowe zarezerwowałam na Morskie Oko?

Zanim dotarłam do Zakopanego, musiałam swoje odstać w korku. Sytuacja w centrum miasta nie wyglądała lepiej. Jednak największym zaskoczeniem okazały się dla mnie parkingi. Ich dostępność i ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy.

Spędziłam weekend w Zakopanem. Tyle wydałam na parkingi. Kwota zwala z nóg

W sobotę, kiedy pojawiłam się w okolicy Krupówek i zaczęłam szukać miejsca parkingowego, jedyne wolne miejsce znalazłam na prywatnym, niestrzeżonym parkingu. Czterogodzinny postój kosztował mnie 40 zł.

Później ruszyłam w stronę Kasprowego Wierchu. Tam sytuacja była jeszcze bardziej ekstremalna — za parking w Kuźnicach zapłaciłam 70 zł. Na szczęście wieczorem nie musiałam już płacić za miejsce postojowe, bo zostawiłam samochód w miejscu, w którym nocowałam — blisko centrum — i pieszo udałam się do restauracji.

Niedzielny poranek przyniósł kolejne doświadczenia. Wybrałam się nad Morskie Oko, gdzie za parking zapłaciłam 75 zł. Zarezerwowałam miejsce kilka dni wcześniej przez stronę internetową Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Po zejściu ze szlaku udałam się na Krupówki coś zjeść. Kolejny postój w okolicach deptaka był korzystniejszy — tym razem znalazłam miejsce na parkingu miejskim. Za 1,5 godziny zapłaciłam 9,50 zł. I tak więc łącznie w dwa dni na parkingi wydałam 195,5 zł.

Podczas tego weekendu przekonałam się, że choć Zakopane zimą jest piękne i pełne atrakcji, podróż samochodem wymaga sporej cierpliwości i dobrego przygotowania. Warto sprawdzić, czy miejsca noclegowe, gdy decydujemy się Airbnb, oferują parking w cenie pobytu, a także rozważyć wcześniejszą rezerwację parkingów, jeśli jest to możliwe. W sezonie ferii, przy rosnącym napływie turystów, dostępność wolnych miejsc bywa naprawdę ograniczona, a ceny za postój potrafią mocno zaskoczyć.