Iga Świątek na początku tego sezonu zanotowała dwa ćwierćfinały. W Australian Open zatrzymała ją późniejsza mistrzyni Jelena Rybakina, a w Dausze Maria Sakkari. Zwłaszcza ta druga porażka została odebrana jako wpadka, bo Greczynka nie prezentowała w ostatnim okresie swojej najlepszej formy. To samo można jednak powiedzieć o wiceliderce rankingu WTA.

Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany

W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejny „tysięcznik” na Bliskim Wschodzie, tym razem w Dubaju. Świątek pierwszy raz zrezygnowała z udziału w tak dużej imprezie, tłumacząc to niekorzystnym kalendarzem, a nie urazem, zmęczeniem czy problemami pozasportowymi. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zabraknie też liderki zestawienia Aryny Sabalenki.

Wolfke: „Iga powinna zatrudnić mentora”

Podobnie jak po WTA Finals, tak i po Australian Open i imprezie w Dausze rozgorzała dyskusja na temat sztabu szkoleniowego Igi Świątek. Eksperci spekulują, czy współpraca z Wimem Fissette’m ma sens oraz czy Daria Abramowicz nadal powinna być obecna tak blisko tenisistki. Względny spokój ma tylko Maciej Ryszczuk. Tomasz Wolfke w rozmowie z TVP Sport podkreśla, że to sprawa zawodniczki, natomiast widziałby w jej otoczeniu nową postać – mentora. O co chodzi?

– Nie wiemy, jakie są jej relacje z Fissettem i nigdy tego nie będziemy wiedzieli, bo żadne z nich tego nigdy szczerze nie powie publicznie. Może inny trener? Może trener z jeszcze wyższej półki – chociaż trudno sobie wyobrazić takiego szkoleniowca. Może Brad Gilbert, a z polskich przychodzi mi do głowy chyba tylko Tomek Iwański – tłumaczy ekspert.

Wolfke przypomina, że to żaden wstyd. Z pomocy osób z zewnątrz korzystał nawet legendarny Novak Djoković, a także Agnieszka Radwańska. Tej drugiej pomagała Martina Navratilova i Wolfke chętnie ponownie by ją zobaczył w tej roli, tym razem u boku Świątek. Wymienia też inne wielkie nazwiska.

– Są jeszcze Justine Henin, Amelie Mauresmo czy Lindsay Davenport. Na pewno to powinna być tenisistka z najwyższej półki, czyli była liderka światowego rankingu, zwyciężczyni Wielkich Szlemów, żeby była dla Igi wzorcem i partnerką do dyskusji – jak zmieniać tenis, jak go poprawić, jak zrobić, żeby znowu jak równa z równą móc rywalizować z najlepszymi i nie przegrywać w ćwierćfinale w Doha z Sakkari. Najbardziej oczywiste nazwisko to jednak Rafael Nadal albo Andy Murray – wylicza. I dodaje, że problemem Igi nie jest to, że odpada z turniejów, lecz to, że nie robi zauważalnych postępów. – Kto stoi w miejscu, ten się cofa. Trzeba coś dołożyć – kwituje Wolfke.

Kiedy zagra Iga Świątek?

Iga Świątek będzie mieć sporo czasu, żeby przygotować się do kolejnego turnieju. Z Azji tenisistka wraz ze swoim sztabem szkoleniowym przeniesie się do Stanów Zjednoczonych. 2 marca ruszy Indian Wells. 24-latka będzie broniła punktów za półfinał, a depcząca jej po piętach w rankingu WTA Jelena Rybakina „tylko” za czwartą rundę. Kazaszka nie zrezygnowała jednak z występu w Dubaju i już w przyszłym tygodniu minie Polkę, o ile dotrze co najmniej do półfinału.