SPIS TREŚCI

  1. Zakażenie i zabójcze infekcje wtórne
  2. Wirus Nipah — dlaczego jest tak groźny?
  3. Ekspert o realnym zagrożeniu

W skrócie:

  • Wirus Nipah został wykryty 28 lat temu, zakaziło się nim niespełna 800 osób, jednak średnia śmiertelność wynosi 50 proc
  • Objawy zakażenia to gorączka, kaszel, wymioty i zapalenie mózgu, które często prowadzi do śmierci
  • Po wykryciu nowych przypadków Indie i inne kraje azjatyckie wprowadziły wzmożone kontrole na lotniskach, WHO ocenia ryzyko rozprzestrzenienia jako niskie

Zakażenie i zabójcze infekcje wtórnePielęgniarka, leczona w prywatnym szpitalu w Barasat, zmarła po trwającej 37 dni chorobie. Jej stan oceniano jako krytyczny, mimo że niedawno wykonany test na obecność patogenu dał negatywny wynik. W ostatnich dniach zaobserwowano niewielką poprawę, odłączono też pacjentkę od respiratora, z którego korzystała począwszy od drugiego dnia pobytu w placówce. Jak się jednak okazało, jej osłabiony organizm nie mógł zwalczyć wtórnych infekcji.To pierwszy w historii Bengalu Zachodniego zgon związany z zakażeniem wirusem Nipah, jednak indyjskie Ministerstwo Zdrowia przekazało, że tej śmierci nie można przypisać wyłącznie infekcji wywołanej przez patogen. Jak wskazano, zakażenie wywołało powikłania, w tym sepsę, które doprowadziły do ​​pogorszenia stanu zdrowia pacjentki.

Druga zakażona osoba, pielęgniarz, została już wypisany ze szpitala i dochodzi do siebie w domu. Co ważne, nikt spośród około 200 osób pozostających w bliskim kontakcie z dwojgiem zakażonych medyków nie otrzymał pozytywnego wyniku, co wskazuje na skuteczność działań zapobiegawczych.

Indie co pewien czas notują pojedyncze zakażenia, a południowy stan Kerala uznawany jest za jeden z najbardziej zagrożonych regionów na świecie. Po potwierdzeniu nowych przypadków w Indiach, kraje azjatyckie — w tym Tajlandia, Singapur oraz Pakistan — wprowadziły wzmożone kontrole na lotniskach. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa pozostaje niskie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie były objawy zakażenia wirusem Nipah?

Ile osób zakażono wirusem Nipah w regionie?

Jakie działania podjęto w odpowiedzi na nowe przypadki zakażeń?

Czy zakażenie wirusem Nipah może przenosić się z człowieka na człowieka?

Wcześniej, w styczniu, przypadek śmiertelnego zakażenia wirusem Nipah odnotowano także w Bangladeszu — podała WHO.

Wirus Nipah — dlaczego jest tak groźny?Wirus Nipah to niezwykle niebezpieczny, choć rzadko spotykany patogen z grupy paramyksowirusów, do której należą również wirusy odpowiedzialne za odrę, świnkę czy paragrypę. Jest to wirus odzwierzęcy, a jego naturalnym źródłem są owocożerne nietoperze z rodzaju Pteropus, żyjące w Azji Południowo‑Wschodniej, a także w Afryce Wschodniej i Australii. To właśnie te zwierzęta stanowią główny rezerwuar patogenu i rozprzestrzeniają go w środowisku.

Do zakażenia najczęściej dochodzi po zjedzeniu owoców lub wypiciu soków — zwłaszcza daktylowego — które zostały zanieczyszczone wydalinami nietoperzy. Wirus może przenosić się także z człowieka na człowieka poprzez bliski kontakt i płyny ustrojowe.

Na ten moment wirus pozostaje ograniczony do określonych regionów świata, a obszar występowania owocożernych nietoperzy nie obejmuje Europy. Dodatkowo jego własne cechy biologiczne sprawiają, że nie jest w stanie przemieszczać się samodzielnie — do „podróży” potrzebuje żywiciela. Nie zmienia to jednak faktu, że tam, gdzie żyją jego naturalni żywiciele, zakażenie może się rozprzestrzeniać i prowadzić do bardzo poważnych następstw zdrowotnych, a wtedy nawet do 50-75 proc. przypadków kończy się śmiercią chorego.

Na początku zakażenie przebiega podobnie jak większość infekcji wirusowych — pojawiają się gorączka, ból głowy, kaszel oraz wymioty. To właśnie kaszel może dodatkowo ułatwiać przenoszenie wirusa między ludźmi.U części chorych rozwijają się objawy neurologiczne związane z zapaleniem mózgu: stany splątania, nasilone wymioty wynikające z podrażnienia opon mózgowych, a następnie drgawki. Zapalenie mózgu nierzadko kończy się śmiercią, dlatego to właśnie to powikłanie uznaje się za najgroźniejsze w przebiegu zakażenia. Ekspert o realnym zagrożeniu

— Ja zawsze podkreślam: to nie jest tak, że nie mamy się czego bać — mówi Medonetowi prof. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog i zaleca podróżującym ostrożność. — Stosowne służby epidemiologiczne powinny być ostrożne i prowadzić nadzór — podkreśla, dodając, że są to standardowe działania stosowane przy wszystkich chorobach zakaźnych, zwłaszcza tych o ciężkim przebiegu.

Żeby pokazać skalę zjawiska, warto spojrzeć na fakty. Wirusa wykryto 28 lat temu i przez blisko trzy dekady zakaziło się nim niespełna 800 osób, z których średnio około 50 proc. zmarło.

— Śmiertelność w obrębie Singapuru to mniej więcej 11 proc., a w Bangladeszu czy Indiach powyżej 70 proc. — wskazał ekspert.

Więcej przeczytasz tutaj: Media biją na alarm, eksperci studzą emocje. Co naprawdę wiadomo o wirusie Nipah? MedonetPRO OnetPremium

MedonetPRO OnetPremiumMedonet

Treści z serwisu Medonet mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.