Demonstracje są reakcją na spór między głową państwa a przewodniczącym Zmotoryzowanych, wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Petrem Macinką, który w rządzie premiera Andreja Babisza odpowiada też za resort środowiska.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Pavel nie zgadza się na powołanie właśnie na to stanowisko jednego z liderów partii Macinki, Filipa Turka, którego niektóre wpisy w sieciach społecznościowych uważa za kontrowersyjne. Prezydent jest zdania, że Turek nie szanuje wartości, które powinien szanować członek czeskich władz.
- Co spowodowało demonstracje w Czechach?
- Ile osób uczestniczyło w wiecu w Brnie?
- Kto jest liderem partii Zmotoryzowani?
- Jakie zagrożenia wysłał Macinka do doradców prezydenta?
Czesi wyszli na ulice. Spór na szczytach władzy
Około 10 tys. osób przyszło w niedzielę na wiec poparcia dla Pavla w Brnie.
Patrik Uhlir / PAP
Demonstracja w Brnie
W Ostrawie był pełny jeden z centralnych placów miasta. Przybyli tam też przeciwnicy prezydenta. Były gwizdy i słowne utarczki, a według policji w dwóch przypadkach wdrożono postępowania związane z zakłócaniem porządku publicznego. Akcje odbyły się też w Ołomuńcu, Libercu, Pilźnie, Uściu nad Łabą, Kolinie, Igławie i Zlinie.
Jaroslav Ozana / PAP
Demonstracja w Ostrawie
Kryzys polityczny w Czechach nabiera tempa
Spór między Pavlem a Macinką nasilił się pod koniec stycznia, gdy prezydent powiedział, że traktuje jako szantaż SMS-y Macinki wysyłane do jednego z doradców szefa państwa. Macinka groził, że Pavel nie będzie kierować czeską delegacją na szczyt NATO. Później stwierdził, że MSZ będzie ignorować głowę państwa i jego kancelarię. W reakcji opozycja domaga się rezygnacji ministra i zainicjowała głosowanie nad wotum nieufności dla rządu, które przegrała.
Zmotoryzowani ignorowali dotychczas sprzeciw głowy państwa wobec kandydatury Turka i twierdzili, że nie ma ona alternatywy. W niedzielę wieczorem w internecie pojawiła się informacja, że partia ma nowego kandydata na stanowisko ministra środowiska. Nazwisko nie zostało jeszcze upublicznione, ale o kandydaturze został poinformowany premier Babisz, który powinien przekazać ją prezydentowi Pavlowi.