Worek z bramkami w Lipsku rozwiązał się w drugiej połowie. Po pierwszej, bezbramkowej, po przerwie padły cztery gole. VfL Wolfsburg dwukrotnie wychodził na prowadzenie dzięki uderzeniom Mohameda Amoury i Mattiasa Svanberga, ale RB Lipsk nie pozwolił gościom na zdobycie kompletu punktów. Yan Diomande wyrównał po raz pierwszy po olbrzymim błędzie Kamila Grabary, a strzał na 2:2 był w 89. minucie za sprawą Brajana Grudy.

Kandydat do reprezentacji Polski nie popisał się w 70. minucie. W potencjalnie niegroźne sytuacji postanowił daleko wykopać piłkę, ale zrobił to w niezrozumiałym kierunku i na takim samym pułapie. Futbolówka trafiła prosto do Brayana Grudy, który asystował przy trafieniu Yana Diomande.

Kamil Grabara od razu podniósł dwie ręce i przeprosił kompanów z zespołu, ponieważ podarował gola gospodarzom. Wcześniej w kilku sytuacjach interweniował bardzo dobrze, stąd potknięcie było niespodziewane.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

Przy drugiej bramce dla RB Lipsk polskiemu bramkarzowi było trudno cokolwiek zdziałać, ponieważ techniczne uderzenie z kilkunastu metrów poleciało w narożnik bramki. Piłka poleciała za kołnierz Kamila Grabary. Wilki miały czego żałować, ponieważ były blisko przerwania serii meczów bez zwycięstwa w Bundeslidze, ale końcowo podzieliły się punktami z faworytem.

W innym, niedzielnym meczu FC Augsburg wygrał 1:0 z 1. FC Heidenheim 1846. Na otwarcie i jednocześnie ustalenie wyniku trzeba było poczekać jeszcze dłużej niż w Lipsku, ponieważ Alexis Claude-Maurice strzelił na 1:0 z rzutu karnego w 80. minucie. Gospodarze zostawili przeciwnikom mało czasu na odpowiedź i ta nie nastąpiła do końcowego gwizdka Felixa Zwayera.

22. kolejka Bundesligi:

RB Lipsk – VfL Wolfsburg 2:2 (0:0)
0:1 – Mohamed Amoura 52′
1:1 – Yan Diomande 70′
1:2 – Mattias Svanberg 78′
2:2 – Brayan Gruda 89′

FC Augsburg – 1. FC Heidenheim 1846 1:0 (0:0)
1:0 – Alexis Claude-Maurice (k.) 80′

Tabela Bundesligi: