Plotki o zakończeniu współpracy Igi Świątek z trenerem Wimem Fissettem rozlały się po mediach społecznościowych, budząc spore zainteresowanie.
Belgijski szkoleniowiec, współpracujący z Polką od października 2024 roku, miał zostać zastąpiony przez Carlosa Rodrigueza. Argentyńczyk pracował wcześniej z takimi gwiazdami jak Justine Henin czy Amanda Anisimova.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie wytrzymał po porażce ukochanego klubu
Informacje o rzekomej zmianie trenera pojawiły się najpierw na anonimowym koncie, jednak mimo wątpliwego źródła zostały podchwycone przez znane media, w tym hiszpański portal Punto de Break. Rozprzestrzenianie niesprawdzonych wiadomości to coraz częstszy problem w dziennikarstwie sportowym.
Szybko okazało się jednak, że te doniesienia były fałszywe. Dominik Senkowski z Sport.pl wygłosił stanowcze dementi, podkreślając, że współpraca Świątek z Fissettem trwa nadal. „Jak udało mi się potwierdzić, to jest FAKE NEWS. Iga Świątek nie rozstaje się z Wimem Fissettem” – zaznaczył Senkowski, przestrzegając przed dezinformacją.
Świątek w 2026 roku jak na razie radzi sobie przeciętnie. Odpadła w ćwierćfinale Australian Open, niedawno na tym etapie niespodziewanie przegrała też w turnieju rangi WTA 1000 w Dosze. Polkę pokonała Maria Sakkari.