W poniedziałkowy poranek ogłoszono powstanie Platformy Sportowej Pracodawców RP. Jako pierwszy o nowej inicjatywie Rafała Brzoski napisał serwis XYZ.pl. Zwrot szefa InPostu w kierunku sportu był możliwy dzięki Kacprowi Sztuce, który kilka miesięcy temu szukał budżetu na starty w Formule 2 i w ten sposób trafił na radar polskiego miliardera.
To on przekonał Brzoskę do sportu
Sztuka spotkał się z Brzoską na prywatnym spotkaniu, o czym w styczniu opowiadał w WP SportoweFakty. – Jesteśmy na etapie składania tego wszystkiego w całość. Jak się uda, to będzie o tym głośno. Jednak parę osób musi podłapać ten pomysł i zacząć go realizować wspólnie z panem Rafałem – zapowiadał mistrz włoskiej Formuły 4 z sezonu 2023.
ZOBACZ WIDEO: Grand Prix w rękach Polaków? Prezes PZM ma pewne wątpliwości
Jak napisał XYZ.pl, Pracodawcy RP poprzez stworzenie Platformy Sportowej chcą doprowadzić do powstania „spójnego systemu zachęt, również pozapodatkowych, dla firm wspierających sport”. Organizacja stoi na stanowisku, że obecnie państwo „reguluje sport fragmentarycznie”, a działaniom na tym polu brakuje długoterminowej wizji.
Na czele Platformy Sportowej stanęła trenerka Ewa Chodakowska, a wiceprzewodniczącymi organizacji zostali Mateusz Kusznierewicz i Sebastian Świderski.
Kacper Sztuka ze względu na karierę wyścigową nie zamierza działać bezpośrednio w nowej inicjatywie, ale kierowca z Cieszyna ma świadomość, że walnie przyczynił się do jej powołania. – Definitywnie – odpowiada na pytanie WP SportoweFakty, czy odegrał kluczową rolę w projekcie, który swoją twarzą firmuje Brzoska.
– Mam świadomość, że jestem tym sportowcem, który najbardziej popchnął temat do przodu. Jednak trzeba tutaj docenić kibiców. To oni podawali dalej w mediach społecznościowych stworzony przeze mnie film, aż w końcu dotarli do pana Rafała Brzoski. Ich reakcja była najważniejsza, bo przekonała tak wpływową osobę – mówi nam Sztuka.
20-latek ostatecznie nie zebrał budżetu na starty w Formule 2, co nie jest dobrą wiadomością dla polskich kibiców czekających na następcę Roberta Kubicy w Formule 1. Dzięki zaangażowaniu Rafała Brzoski może jednak nadejść lepszy czas dla sportu w naszym kraju.
– Pan Rafał obiecał mi, że sprawy polskiego sportu nie zostawi i świetnie z tej obietnicy się wywiązuje. Poniedziałkowe spotkanie w Warszawie jest na to dowodem. To jest proces, który jeszcze trochę zajmie, ale nie mam wątpliwości. Powstanie Platformy Sportowej to dla wszystkich kierowców i sportowców przełomowy moment – deklaruje Sztuka.
Platforma Sportowa Pracodawców RP ma kilka zadań. Chce przyczynić się do stworzenia regulacji prawnych, które będą rozwijać polski sport, jak i tworzyć analizy oceniające sytuację danych dyscyplin. Ma też nadzieję zmienić nastawienie samych Polaków, tak aby rozumieli oni, że aktywność sportowa nie musi być wyłącznie hobby, ale może być inwestycją zdrowotną.
– Dzięki tej inicjatywie wsparcie będzie nie tylko wyrywkowe i indywidualne, ale systemowe. Pan Rafał chce, aby umiejętności były na pierwszym miejscu. Tak, aby sportowcy nie musieli się już martwić budżetami i jeżdżeniem na spotkania z potencjalnymi sponsorami, a zamiast tego skupili się na treningach – tłumaczy nam Sztuka.
Szczegóły są dogrywane
– Na poniedziałkowym spotkaniu Platformy Sportowej Pracodawców RP były bardzo wpływowe osoby. Nie ma jeszcze sprecyzowanych ustaleń, ale to kwestia czasu. Dogrywane są ostatnie szczegóły. Intencją jest, aby zawodnicy mieli pełne wsparcie, zapewnione know-how i systemową pomoc. Chodzi też o to, by nie było to wyłącznie na barkach firm prywatnych – opowiada Sztuka.
– Pan Brzoska chce, aby państwo i ministerstwa mocniej się zaangażowały. By widziały, że mogą czerpać realne korzyści ze wspierania sportowców – dodaje kierowca z Cieszyna. Miliarder już w październiku, po spotkaniu ze Sztuką, zwracał uwagę na rolę państwa w całym procesie.
„Wierzę, że zarówno biznes prywatny, spółki Skarbu Państwa jak i Ministerstwo Sportu powinny trzeźwo popatrzeć, gdzie i jak chcemy wspierać młode talenty sportowe. RAZEM!” – napisał wtedy Brzoska w serwisie X.
Brzoska pomoże Sztuce?
Kacper Sztuka nie ogłosił dotąd planów na sezon 2026. W ostatnich tygodniach Polak miał szansę powrotu do Formuły 3. Jeden z zespołów zgłosił się do niego z ofertą, gdyż inny kierowca nie wpłacił obiecanych wcześniej pieniędzy. Cieszynianinowi nie udało się jednak zgromadzić wymaganej kwoty, więc nie zobaczymy go w F3.
Czy poniedziałkowe spotkanie w Warszawie jest jednak zapowiedzią współpracy pomiędzy Sztuką a InPostem? – Na ten moment działamy z Rafałem Brzoską w zakresie szeroko pojętego sponsoringu. Jest naszym mediatorem w innymi osobami i chcemy razem stworzyć wspólny projekt, z którego skorzystam nie tylko ja, ale też większa liczba sportowców – zdradza Sztuka.
– Prowadzimy też rozmowy o możliwym sponsoringu InPostu, ale na konkretne ustalenia potrzeba jeszcze czasu – kończy młody talent.
Łukasz Kuczera, dziennikarz WP SportoweFakty