Zarzuty PiS wobec programu SAFE

W piątek 13 lutego Sejm przyjął projekt ustawy, wdrażającej unijny program wsparcia obronności SAFE (Security Action for Europe). Poparli go posłowie koalicji rządzącej i Partii Razem. Przeciwko głosowali parlamentarzyści PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Prezes Prawa i Sprawiedliwości napisał na X, że „wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską”. Zwrócił też uwagę, że program SAFE będzie objęty tzw. zasadą warunkowości. Zdaniem Kaczyńskiego to „de facto szantaż polityczny, który daje UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie”. Szef klubu PiS i były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ostrzegł z kolei, że program SAFE będzie uzależniał Polskę wyłącznie od rynku UE. „Co oznacza, że nie będziemy mogli kupować uzbrojenia z USA czy Korei Południowej, np. samolotów F-35 czy czołgów Abrams i K2” – podkreślił.

Pełnomocniczka rządu o warunkowości programu SAFE

Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wystąpiła w niedzielę 15 lutego w „Gościu Wydarzeń” na antenie Polsat News. Skomentowała wątpliwości, dotyczące warunkowości programu. – Tu mamy chyba jeden z największych mitów, dotyczących mechanizmu SAFE. Dlatego ja chcę do samego końca rozmawiać z Pałacem Prezydenckim, tłumacząc te różnice w przepisach unijnych. SAFE to nie jest KPO. KPO działało według systemu „pieniądze za reformy”. Natomiast warunkowość przy mechanizmie SAFE to jest warunkowość, która dotyczy wszystkich środków unijnych, wszystkich, od prawa do lewa. Unia Europejska zabezpiecza interes podatników europejskich przeciwko korupcji i złemu wydatkowaniu środków – powiedziała pełnomocniczka rządu.

Zobacz wideo Tusk chce badać polskie ślady w aferze Epsteina, a na Kremlu się śmieją

Dotacje dla firm w ramach programu SAFE

Sobkowiak-Czarnecka odniosła się również do kwestii dotacji dla podmiotów, które otrzymają pieniądze w ramach SAFE. Jak przekazała w „Gościu Wydarzeń”, według szacunków Agencji Uzbrojenia 89 proc. środków, które otrzyma Polska, zostanie wydanych w zakładach prowadzących produkcję na terenie kraju. Pełnomocniczka rządu opublikowała też wpis na X. „Plan inwestycyjny złożony do Komisji Europejskiej to lista produktów zbrojeniowych, przygotowana przez Sztab Generalny, które chcemy kupić za pieniądze z mechanizmu. Nie ma tu żadnego dotowania firm. Jest lista planowanych albo już zrealizowanych zakupów” – napisała.

Media o podziale w PiS

Spośród 180 posłów PiS, którzy wzięli udział w głosowaniu ws. SAFE, tylko Paweł Jabłoński się wstrzymał, reszta zagłosowała przeciwko projektowi. W głosowaniu nie uczestniczył m.in. Jarosław Kaczyński. Dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski ustalił nieoficjalnie, że część polityków PiS chciała początkowo zagłosować za programem SAFE lub wstrzymać się od głosu, ale musieli postąpić inaczej, ponieważ w partii zarządzono „absolutną” dyscyplinę. Dziennikarz przekazał, że rozmowy w tej sprawie prowadzili Mariusz Błaszczak, Andrzej Śliwka i Antoni Macierewicz. – Usłyszałem też, że Antoni Macierewicz nawet niektórych osobiście dopytywał, czy z pewnością ta sprawa nie podzieli klubu – powiedział Michalski. Jak dodał, część posłów PiS obawia się, że głosowanie przeciwko ustawie może mieć negatywne konsekwencje dla partii. – Wiele osób z Prawa i Sprawiedliwości wie o programie SAFE tyle tylko, co usłyszy w prawicowych mediach, idą jak owce prowadzone na rzeź – powiedział Michalskiemu jeden z polityków PiS. – W partii dominują głosy oszołomów. Jest nas większa grupa, którym się to nie podoba – stwierdził inny.

Polska ma otrzymać 200 mld zł z programu SAFE

Program SAFE to instrument finansowy Unii Europejskiej, który ma wspierać inwestycje obronne państw członkowskich. Do udziału w programie zgłosiło się 19 krajów. Łącznie państwa UE mają otrzymać w ramach SAFE 150 miliardów euro. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że Polska zostanie największym beneficjentem programu i „otrzyma blisko 200 mld zł, z czego aż 80 procent trafi do polskich firm”.

Wsparcie w formie kredytów

Wsparcie w ramach SAFE będzie udzielane w formie kredytów na 3 proc., które Polska ma spłacać do 2070 roku. Redaktor portalu dziennikzbrojny.pl Tomasz Dmitruk zauważył, że pożyczki wykorzystywano do finansowania również wielu innych umów na dostawy dla polskiego wojska. „W latach 2022-2025 podpisano umowy z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych o wartości ponad 400 mld PLN brutto, gdzie głównym źródłem finansowania są środki dłużne (pożyczki i obligacje)! Udział polskich firm w tych dostawach można szacować na ok. 10-15 proc.” – napisał Dmitruk na X.

Więcej: Przeczytaj też artykuł „Pokaz siły USA wobec Iranu. O eskalacji zaważy wynik negocjacji w Genewie”.

Źródła:TVN24, Polsat News, Gazeta.pl, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka/X, Tomasz Dmitruk/X