W Polsce już od dawna toczy się burzliwa dyskusja związana z zapłodnieniem pozaustrojowym. Zarówno społeczeństwo, jak i politycy podzielili się w tej kwestii na dwa obozy — jedni twierdzą, że państwo powinno refundować procedurę in vitro, inni zaś twierdzą, że jest to sprzeczne z naturą.

Głównymi przeciwnikami dofinansowywania takiej metody zapłodnienia są środowiska konserwatywne i katolickie, dlatego też dziennikarka TVN24 postanowiła poruszyć tę ważną dla wielu Polaków kwestię podczas rozmowy z Martą Nawrocką.

  • Jakie są kontrowersje związane z wypowiedzią Marty Nawrockiej?
  • Jakie stanowisko ma Patrycja Sołtysik w sprawie in vitro?
  • Co sądzi Marta Nawrocka o wsparciu państwa dla in vitro?
  • Jakie skojarzenia ma Patrycja Sołtysik z wywiadem Nawrockiej?

Patrycja Sołtysik reaguje na słowa Marty Nawrockiej o in vitro: to uwłaczające

Kilka dni temu światło dzienne ujrzał wywiad Joanny Kryńskiej z Martą Nawrocką, podczas którego dziennikarka poruszyła kwestie ważne społecznie i politycznie. Tematami rozmowy były m.in. procedura in vitro i aborcja — podczas gdy stanowisko pierwszej damy w kwestii przerywania ciąży było jasne, odpowiedź dotycząca zapłodnienia pozaustrojowego okazała się niejednoznaczna.

„Nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji. Jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa” — stwierdziła Nawrocka. Jednak gdy dziennikarka dopytała o wsparcie państwa dla rodzin korzystających z in vitro, pierwsza dama poprosiła o „inny zestaw pytań”.

Niejednoznaczne zachowanie Marty Nawrockiej odbiło się szerokim echem w mediach. W rozmowie z Plejadą postawę pierwszej damy ocenia żona znanego dziennikarza Andrzeja Sołtysika. Para doczekała się dwójki zdrowych dzieci, a ich poczęcie było możliwe tylko dzięki metodzie in vitro. — Czuję się smutna i zła. Szczególnie że nie był to wywiad z zaskoczenia — wyznaje Patrycja Sołtysik.

Pierwsza dama nie musi mieć doświadczeń związanych z niepłodnością, aby oczekiwać od niej (właśnie od niej, a nie jej męża) empatii i szacunku do kobiet, do par, dla których in vitro to jedyna szansa na bycie rodzicami

– stwierdza.

Andrzej Sołtysik i Patrycja SołtysikAndras Szilagyi / MW Media

Andrzej Sołtysik i Patrycja Sołtysik

Sołtysik ocenia, że in vitro nie ma nic wspólnego z polityką i jest to po prostu walka o ludzkie życie.

— To nie jest niewygodne pytanie, to nie jest polityka. Jest to jak każda metoda leczenia walka o życie ludzkie. To nie powinno być coś, co państwo raz daje, raz odbiera. Dla pacjentów jest to uwłaczające — stwierdza.

Żona Andrzeja Sołtysika podzieliła się swoimi przemyśleniami również z obserwatorami na Instagramie, przyznając, że Marta Nawrocka nie jest żoną kandydata, na którego głosowała. „Dobrze, że zabiera głos i nie milczy — to jest duży pozytyw, ale moim zdaniem jedyny. Mnie, jako osobie, która wiele lat walczyła z niepłodnością, leczyła się i tak naprawdę dalej z nią żyje, jest po prostu po ludzku przykro” — powiedziała na Instastory.

Andrzej i Patrycja Sołtysikowie na Różach Gali 2019Andras Szilagyi / MW Media

Andrzej i Patrycja Sołtysikowie na Różach Gali 2019

Patrycja i Andrzej SołtysikowieMW Media

Patrycja i Andrzej Sołtysikowie

Patrycja Sołtysik i Andrzej SołtysikAndras Szilagyi / MW Media

Patrycja Sołtysik i Andrzej Sołtysik

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.