Łukasz Nowicki od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów Telewizji Polskiej. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z porannego programu „Pytanie na śniadanie” oraz muzycznego show „The Voice Senior”. Jednak szczególne miejsce w jego telewizyjnej karierze zajmuje „Sanatorium miłości” – format, w którym, jak sam przyznaje, pełni rolę wyjątkową, choć drugoplanową.”Od trzech lat już jestem gościem w »Sanatorium miłości«. Pojawiam się jeszcze w dodatkowej roli, ale absolutnie słowo gość w moim wypadku, a nie współprowadzący, jest adekwatne. To jest program Marty. Prowadzi go wspaniale. Natomiast ja tam się pojawiam jak wisienka na torcie od czasu do czasu” — tłumaczył w rozmowie z „Faktem” Nowicki. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie programy telewizyjne prowadzi Łukasz Nowicki?

Jakie miejsce w sercu zajmuje 'Sanatorium miłości’ dla Łukasza Nowickiego?

Dokąd marzy jechać Łukasz Nowicki?

Czego boi się Łukasz Nowicki?

Łukasz Nowicki wprost o swojej przyszłości. „Będę znikał na miesiąc”

Łukasz Nowicki nie ukrywa, że z entuzjazmem myśli o przyszłości, w której sam będzie mógł zwolnić tempo i skorzystać z uroków życia sanatoryjnego.

„Już się nie mogę doczekać, kiedy ja zacznę jeździć do sanatorium. Marzę o Ciechocinku, Polanicy-Zdroju. Będę znikał na miesiąc, będę tam siedział i siedział w tych błotach, w tych wszystkich basenikach. Marzę o tym po prostu, żeby nie było telefonu, żeby były książki, żeby jeść takie pyszne jedzonko, skromniutkie, dietetyczne, chodzić na spacery do Parku Zdrojowego, do Zdrojowej w Polanicy-Zdroju. Marzę o tym” — mówił rozmarzony Łukasz Nowicki.

W słowach prezentera wybrzmiewa nie tylko sympatia do uzdrowiskowego klimatu, ale także potrzeba wyciszenia i oderwania się od intensywnego tempa zawodowego. Nowicki otwarcie mówi o swoim podejściu do dojrzałości i zmianie życiowych priorytetów.

Powolutku zmierzam w stronę dojrzałości. Ona mnie fascynuje. Nie kręcą mnie choroby ani śmierć — boję się śmierci, ale uwielbiam dojrzałość. Trochę boję się też współczesnych czasów, tego pędu, przebodźcowania. Boję się formatów, które promują młodość

— przyznaje Łukasz Nowicki.

Łukasz Nowicki

Łukasz NowickiMW Media

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.