Niezwykle emocjonujący mecz Kanadyjczyków z Czechami na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 Mediolan-Cortina zakończył się triumfem hokeistów z Kanady 4:3 po dogrywce. Rywalizacja trzymała kibiców w napięciu do ostatnich sekund. Wynik na 3:3 w podstawowym czasie gry sprawił, że o wszystkim zdecydować musiała dogrywka, w której Mitchell Marner przesądził losy spotkania.

Spotkanie było prawdziwym widowiskiem, jakie rzadko spotyka się na wielkich turniejach. Od pierwszych minut obie ekipy walczyły jak równy z równym. Choć Czesi prowadzili po dwóch tercjach 2:1, Kanadyjczycy nie poddali się i w trzeciej odsłonie Nick Suzuki doprowadził do remisu. Kluczowy moment wydarzył się zaraz po starcie dogrywki, kiedy Mitchell Marner wykorzystał słabszą chwilę rywali.

ZOBACZ WIDEO: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Cała Bystra zaśpiewała dla swojego bohatera

Zwycięstwo Kanady oznacza, że pozostaje ona w wyścigu o medale olimpijskie, a ich kolejnym przeciwnikiem będzie zwycięzca innego ćwierćfinału. Dla Czech ta porażka była bolesna, kończąca ich marzenia o sukcesie na tych igrzyskach.

U naszych południowych sąsiadów jest głośno, o tym, co się stało we Włoszech. Portal idnes.cz relację z tego spotkania zatytułował słowami „Okrutny finał na igrzyskach olimpijskich”. „Starali się, robili, co mogli. Długo dręczyli faworyta, prowadząc nawet trzy i pół minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Ostatecznie jednak czescy hokeiści pożegnali się z turniejem olimpijskim w Mediolanie po ćwierćfinale, przegrywając z Kanadą 3:4 po dogrywce” – czytamy w tekście.

Z kolei dziennikarze portalu ceskenoviny.cz zwrócili uwagę, że mimo osłabienia na przełomie drugiej i trzeciej tercji Czesi stawiali opór i byli groźnym rywalem dla Kanady. „Czeska drużyna przetrwała kolejne osłabienie i zdołała spowolnić napór Kanadyjczyków. Co więcej, byli groźni w polu karnym, co udowodnili w 50. minucie. Trzy minuty później drużyna Rulika po raz drugi objęła prowadzenie, gdy Palat strzelił gola po szybkiej kontrze” – napisali przedstawiciele portalu.

W półfinale oprócz Kanady jest już Słowacja oraz Finlandia. Ostatni z półfinalistów zostanie wyłoniony ze spotkania Stanów Zjednoczonych ze Szwecją. Początek meczu w środę o 21:10. Półfinały będą rozgrywane 20 lutego. Finał zaplanowano ostatni dzień igrzysk, czyli 22 lutego.