Joanna Liszowska była tą, która nie pozostawiła nikogo obojętnym. Jej stylizacja wywołała poruszenie wśród fotoreporterów i gości — aktorka zaprezentowała się w kreacji, która zapewniła jej tytuł jednej z najbardziej wyrazistych postaci wydarzenia.
- Jakie wydarzenie miało miejsce 17 lutego w Warszawie?
- Kto zaprezentował swoją wiosenną ramówkę?
- Jaką kreację miała na sobie Joanna Liszowska?
- Jakie elementy biżuterii wybrała Liszowska?
Joanna Liszowska z fryzują a la J.Lo. Biały garnitur przyciągnął spojrzenia
Gwiazda serialu „Szpital św. Anny” postawiła na klasykę w nowoczesnym wydaniu. Wybrała garnitur w odcieniu perłowej bieli, który nie tylko zachwycał elegancją, ale też doskonale wpisywał się w aktualne trendy. Marynarka z satynowymi wyłogami efektownie odbijała światło, podkreślając wyjątkowy charakter wieczoru i dodając blasku. Biel to nie tylko świeża alternatywa dla klasycznej czerni, ale również manifestacja wiosennych trendów. Liszowska udowodniła, że jasne kolory mogą być równie wyraziste i podkreślają siłę kobiecej osobowości.
Ważnym elementem stylizacji była biżuteria. Aktorka zdecydowała się na bogato zdobiony nausznik oraz długie, wiszące kolczyki wysadzane kamieniami w kształcie serc i łez. Ten mocny, biżuteryjny akcent nadał całemu lookowi luksusowego charakteru i skupił uwagę na twarzy aktorki. To dowód, że jeden wyrazisty detal potrafi zdefiniować całą stylizację.
Wybór fryzury również nie był przypadkowy. Aktorka postawiła na wysoki, gładki kucyk, z którego wypuszczono jedno długie, proste pasmo opadające na ramię. Takie uczesanie nie tylko optycznie wysmukla twarz, ale przede wszystkim pozwala w pełni wyeksponować efektowną biżuterię. Przypomina też fryzurę, na którą często stawia np. Jennifer Lopez.
Piotr Andrzejczak / MW Media
PAP/Marcin Obara