Stwardnienie zanikowe boczne (SLA) to poważna i postępująca choroba neurodegeneracyjna, która prowadzi do trwałego uszkodzenia ośrodkowego i obwodowego neuronu ruchowego. Częściej niż kobiety chorują na nią mężczyźni, zwykle rozpoznaje się ją w wieku 50-70 lat. Więcej na ten temat przeczytasz w Medonecie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Eric Dane zmarł?

Jaką chorobę miał Eric Dane?

Ile miał lat w momencie śmierci?

Co mówił Patrick Dempsey o Ericu Dane’u?

Eric Dane zmarł w wieku 53 lat. Patrick Dempsey: tracił zdolność mówieniaW ostatnich miesiącach życia i po ujawnieniu diagnozy Eric Dane starał się w mediach propagować wiedzę na temat choroby, na którą jak na razie nie ma żadnego lekarstwa. Uwielbiany przez widzów „Chirurgów” (gdzie wcielał się w dr. Marka Sloana) odszedł 19 lutego.

Ostatnie dni spędził w otoczeniu bliskich przyjaciół, oddanej żony i dwóch pięknych córek, Billie i Georgii, które były dla niego całym światem

— przekazała jego rodzina magazynowi „People”.

„W trakcie swojej walki z SLA Eric stał się zagorzałym orędownikiem świadomości i badań naukowych, zdeterminowanym, aby zmienić sytuację innych osób zmagających się z tą samą chorobą. Będzie nam go bardzo brakowało i zawsze będziemy go ciepło wspominać. Eric uwielbiał swoich fanów i był im niezmiernie wdzięczny za okazane mu wsparcie i miłość. Rodzina prosi o uszanowanie jej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie” — dodali.

Patrick Dempsey, który występował u boku Dane’a w serialu, pojawił się rankiem w „The Chris Evans Breakfast Show”. Temat śmierci przyjaciela nie mógł zostać pominięty w rozmowie.

— Jest mi naprawdę bardzo smutno z powodu jego dzieci. Korespondowałem z nim, pisaliśmy do siebie SMS-y, więc rozmawiałem z nim ok. tydzień temu, a niektórzy nasi przyjaciele pojechali go odwiedzić i naprawdę zaczynał tracić zdolność mówienia — wyznał na antenie poruszony Dempsey.

Chce zapamiętać kolegę z planu jako osobę, od której zawsze kipiała radość, a nie jako kogoś, kto cierpiał pod koniec życia z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia.

Był przykuty do łóżka i miał duże trudności z przełykaniem, więc jakość jego życia bardzo szybko się pogarszała

— dodał aktor.

— Był najzabawniejszym człowiekiem — praca z nim była prawdziwą przyjemnością i chcę go zapamiętać właśnie w tym duchu, ponieważ za każdym razem, gdy pojawiał się na planie, wnosił do niego mnóstwo radości — mówił.

W mediach czasem pojawiały się informacje o rzekomym konflikcie między aktorami na planie. Tym teoriom Dempsey stanowczo zaprzeczył w porannym programie.

— Panował między nami wzajemny szacunek. Był niesamowicie inteligentny i zawsze będę pamiętał te zabawne chwile, które razem przeżyliśmy, i będę celebrował radość, jaką wnosił do życia ludzi. Prawdziwą stratą jest to, że już go nie ma — zakończył.

Zobacz też: