Kacper Tomasiak na stałe zaznaczył swoją obecność w polskich skokach. Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 wMediolanie i Cortinie d’Ampezzo 19-latek wywalczył dwa srebrne i brązowy medal. Jedno z miejsc na podium zdobył wspólnie z Pawłem Wąskiem w konkursie duetów.
Pod ogromnym wrażeniem jego postawy jest Thomas Morgenstern . Austriak w rozmowie z Aleksandrą Szutenberg dla Polsatu Sport zdradził, że miał już okazję bliżej poznać młodego Polaka.
ZOBACZ WIDEO: Kacper Tomasiak odpowiedział na pytania fanów. Padły wzruszające podziękowania
– Oczywiście, że znam Kacpra Tomasiaka. Byłem w Zakopanem w kwietniu ubiegłego roku podczas konkursu w skokach na celność organizowanego przez Adama Małysza. Był wtedy w mojej drużynie, której byłem trenerem, a on miał zadanie skoczyć 90 metrów. To sympatyczny gość. Było dużo zabawy, ale przede wszystkim to świetny skoczek narciarski. Wbrew pozorom łatwiej jest skoczyć daleko niż na konkretną odległość, a on skoczył 89,5 metra, co było znakomitym wynikiem dla naszej drużyny – powiedział Morgenstern.
Austriak przyznał, że trzy medale Tomasiaka były dla niego ogromnym zaskoczeniem. – To była dla mnie jedna z największych niespodzianek. Trzy medale w czterech konkursach to ogromne zaskoczenie. Zasłużył na to w pełni, bo wykonał świetną robotę – ocenił, odnosząc się także do zamieszania w konkursie duetów i decyzji jury o odwołaniu zawodów.
Morgenstern doskonale wie, jak smakuje olimpijski sukces w młodym wieku. Jako 19-latek w 2006 roku w Turynie zdobył dwa złote medale, a później dorzucił kolejne krążki w Vancouver i Soczi. W dorobku ma też osiem złotych medali mistrzostw świata, dwa triumfy w Pucharze Świata i zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni.
Jestem o tym przekonany, że „nie odleci” po tym sukcesie. – To naprawdę fajny i normalny gość. Polubiłem go. Oczywiście jak wygrywasz coś tak wielkiego w tak młodym wieku jak on, ja czy inni 19-latkowie, to jest to świetny start kariery. Będę trzymał za niego kciuki – podsumował Austriak.