Wulkan na Teneryfie znów daje o sobie znać. Mieszkańcy się martwią
W rejonie Las Cañadas del Teide zarejestrowano ponad 1400 drobnych trzęsień ziemi pomiędzy godz. 18 w poniedziałek a 8 rano we wtorek — to niemal dwa razy więcej niż 755 wstrząsów, które wykryto początkowo. Zaktualizowana liczba to efekt szczegółowej ponownej analizy sygnałów przechwyconych przez stacje monitorujące, z których wiele było tak słabych, że nie dało się ich wyraźnie odróżnić w czasie rzeczywistym.
Jakie trzęsienia ziemi zarejestrowano na Teneryfie?
Co sądzą eksperci o erupcji wulkanu?
Jakie są plany działania w sytuacjach kryzysowych na Teneryfie?
Dlaczego mieszkańcy są zaniepokojeni aktywnością wulkanu?
Wstrząsy, określane jako zdarzenia hybrydowe, miały miejsce na głębokości siedmiu do ośmiu km pod powierzchnią. Naukowcy podają, że to już ósmy taki epizod w tej samej okolicy od 2016 r. Podobne serie wstrząsów pojawiały się nieregularnie w ciągu ostatniej dekady, w tym jedna zaledwie kilka tygodni temu.
Pomimo gwałtownego wzrostu zarejestrowanej aktywności, eksperci podkreślają, że nie ma żadnych oznak zbliżającej się erupcji. Involcan poinformował, że ta sekwencja „nie oznacza zmian w prawdopodobieństwie wystąpienia erupcji na Teneryfie w krótkim ani średnim terminie”. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem pozostaje proces zwiększania ciśnienia w hydrotermalnym systemie wyspy, wywołany napływem gazów, a nie przemieszczaniem się magmy ku powierzchni.
— To ten sam rodzaj aktywności, co w ostatnich dniach — powiedział Stavros Meletlidis, wulkanolog z Narodowego Instytutu Geograficznego. Dodał, że choć aktywność wzrosła, nie da się przewidzieć, czy i kiedy może dojść do erupcji.
Mieszkańcy zauważają, że na wyspie coś się zmieniło i martwią się o ewentualną erupcję. Rosa Dávila, przewodnicząca Cabildo na Teneryfie, uspokaja. — Wyspa jest lepiej przygotowana niż kiedykolwiek na ryzyko wulkaniczne — powiedziała, podkreślając, że Teide jest pod stałym nadzorem. Określiła go jako „najściślej monitorowany wulkan na świecie”, wspierany rozbudowaną siecią urządzeń.
Dodaje także, że współpraca z władzami lokalnymi trwa, a plany działania w sytuacjach kryzysowych są aktualizowane na całej wyspie.