- Liza Minnelli w autobiografii opisuje życie w cieniu sławy matki, Judy Garland, i rodzinne dramaty
- Wspomina dzieciństwo, gdy jako nastolatka opiekowała się uzależnioną matką i podawała jej leki
- Opisuje własne trudne relacje, zdrady i burzliwe życie uczuciowe, w tym małżeństwo z Peterem Allenem
- Przyznaje się do własnych problemów z uzależnieniem, które przezwyciężyła dzięki terapii i wsparciu AA
- Wyjaśnia kulisy występu na Oscarach w 2022 r. i krytykuje sposób, w jaki została potraktowana na scenie
Minnelli wraca do czasów dzieciństwa, opisując rodzicielkę jako osobę zmagającą się z nałogami i presją przemysłu filmowego. „Już jako dziecko była faszerowana pobudzającymi i uspokajającymi lekami” — pisze o Judy Garland, bezskutecznie szukającej ratunku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie tematy porusza Liza Minnelli w swojej autobiografii?
Co Liza Minnelli mówi o swojej matce, Judy Garland?
Jakie osobiste doświadczenia Liza opisuje w książce?
Kiedy ukaże się autobiografia Liza Minnelli?
Mama wydała miliony dolarów na leczenie w ośrodkach odwykowych oraz szpitalach, modląc się, by ktoś zdołał jej pomóc. Przeszła też elektrowstrząsy. Żadna z terapii nie przyniosła efektów. Nie jest tajemnicą, kto był winny
— podkreśla legenda, broniąc matki przed medialnym ostracyzmem.
Przyznaje jednak, że już jako dorastająca dziewczynka była dla Garland nie tylko córką, ale i opiekunką, pielęgniarką, a nawet „psychiatrą”. „W wieku 13 lat codziennie podawałam jej leki, by mogła funkcjonować” — wspomina.
Miłość, zdrada i życie na świeczniku
Autobiografia Minnelli to także szczere rozliczenie z własnymi wyborami. Opisuje m.in. wstrząsający moment, gdy przyłapała pierwszego męża Petera Allena w łóżku z innym mężczyzną. „Byłam krucha i przestraszona” — wyznaje, choć mimo tej zdrady para pozostała razem jeszcze przez siedem lat.
Życie uczuciowe gwiazdy było pełne zawirowań. Będąc z Allenem, Liza pozostawała w relacji z Peterem Sellersem. W kolejnych latach rozkochała w sobie m.in. Jacka Haleya Jr, Marka Gero, a także — jak sugerują medialne źródła — Martina Scorsese i Michaiła Barysznikowa.
Lata 70. i 80. to szczyt kariery Minnelli. Wyprzedane koncerty w Carnegie Hall, rola Roxie Hart w „Chicago” na Broadwayu, występ u boku Roberta De Niro w „New York, New York” i Oscar za „Kabaret” — wszystko to budowało jej legendę. Jednak za kulisami narastały problemy z uzależnieniem, które stały się częścią jej publicznego wizerunku.
Jako młoda kobieta trzymałam się z daleka od alkoholu i narkotyków, widząc, jak matka powoli pogrążała się w nałogu. Ale w latach 70. sama wpadłam w wir ekscesów
— przyznaje Minnelli. Ostatecznie udało jej się przełamać ten cykl dzięki terapii w klinice Betty Ford i wsparciu Anonimowych Alkoholików.
Upokorzenie na Oscarach
Jednym z najbardziej komentowanych momentów ostatniej dekady był występ artystki na gali Oscarów w 2022 r., gdy Lady Gaga wyprowadziła ją na scenę na wózku inwalidzkim. W internecie zawrzało — pojawiły się spekulacje na temat stanu zdrowia Minnelli.
Dziś sama ujawnia kulisy całego zajścia: „Niewytłumaczalnie nakazano mi — nawet nie poproszono — usiąść na wózku inwalidzkim albo w ogóle nie pojawić się na scenie. Powiedziano mi, że to ze względu na mój wiek i bezpieczeństwo, bo mogłabym wypaść z reżyserskiego krzesła. To były bzdury. Oświadczyłam, że nie pozwolę się tak traktować”.
Z goryczą wspomina, jak Gaga — po tym, gdy pomyliła kilka słów — odegrała rolę „dobrotliwego bohatera” na oczach całego świata. „Jestem z tobą” — szepnęła Gaga, pochylając się nad nią. „W chwili ogromnego stresu trzeba zachować klasę. Tego nauczyłam się od mamy i taty” — podsumowuje gwiazda, która zdecydowała się napisać książkę, zirytowana fałszywymi przedstawieniami jej życia i losów matki. „Kids, Wait Till You Hear This!” ukaże się 10 marca.