Śnieżyca paraliżuje całą północno-wschodnią część Stanów Zjednoczonych od niedzielnego wieczora. Nawałnica szczególnie daje się we znaki w rejonie Nowego Jorku. Na lotnisku Kennedy’ego w kilka godzin spadło aż 20 cm śniegu, widzialność jest ograniczona zaledwie do 400-500 m, a sytuacja stale się pogarsza.

Potężna śnieżyca w Nowym Jorku. Miasto jest kompletnie sparaliżowane

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił stan wyjątkowy w mieście z powodu załamania pogody. Na nagraniach z miasta widać, że wiele ulic jest kompletnie zasypanych, a służby nie nadążają z odśnieżaniem dróg. Paraliż dotyka również lotnisk. W sumie do niedzielnego wieczora (czasu wschodniego) odwołanych zostało blisko 9 tys. lotów, a 14 tys. zostało zakłóconych. Utrudnienia dotyczą przede wszystkim portów lotniczych w Nowym Jorku, ale również w Bostonie oraz Filadelfii.

  • Jak długo ma trwać śnieżyca w Nowym Jorku?
  • Ile odwołano lotów w Nowym Jorku?
  • Co zaleca burmistrz mieszkańcom w związku z pogodą?
  • Jakie inne miasta są dotknięte przez śnieżycę?

Wiele dróg zostało zamkniętych z powodu ekstremalnie trudnych warunków, a wjeżdżać mogą na nie tylko służby ratunkowe. W hrabstwie Westchester niedaleko Nowego Jorku, które liczy ponad 1 mln mieszkańców, obowiązuje nawet całkowity zakaz ruchu drogowego.

Śnieżyca w Nowym Jorku, 22 lutegoMostafa Bassim / Anadolu/ABACAPRESS.COM / PAP

Śnieżyca w Nowym Jorku, 22 lutego

Burmistrz zaapelował do mieszkańców o to, aby w miarę możliwości zostali dziś w domach, ponieważ pogoda może stanowić zagrożenie dla życia. Odwołał również zajęcia stacjonarne w placówkach oświatowych.

Śnieżyca w Nowym Jorku, 22 lutegoOLGA FEDOROVA / PAP

Śnieżyca w Nowym Jorku, 22 lutego

Meteorolodzy obawiają się, że na północnym wschodzie USA to będzie jedna z większych śnieżyc ostatnich lat. Przewiduje się, że w Nowym Jorku obficie sypać ma jeszcze przez co najmniej 12 godzin, a przez ten czas spadnie kolejne 20 cm białego puchu.

W najbliższych godzinach nawałnica skieruje się dalej na północny wschód i zaatakuje m.in. Boston, gdzie przewidywany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi ok. 30 cm. Następne obfite opady, niewiele słabsze od dzisiejszych, przewidywane są w okolicach czwartku i piątku.