„Światła, kamera, akcja. Widziano GOAT. Spodziewajcie się, że Serena zawiąże buty i ruszy do walki bardzo niedługo. Trenuje i jest gotowa do rywalizacji, więc zajmijcie miejsca” – napisał na platformie X legendarny szkoleniowiec Rick Macci. W kolejnym wpisie nazwał Serenę Williams „Compton Comet”, zapowiadając, że „wyląduje ona wkrótce na korcie blisko was”.
O ile wpisy w mediach społecznościowych często bywają jedynie elementem budowania napięcia, o tyle dane z International Tennis Integrity Agency (ITIA) trudno zignorować. Według najnowszych doniesień, od 22 lutego Serena Williams widnieje w systemie jako aktywna zawodniczka.
ZOBACZ WIDEO: Od oktagonu do olimpijskiego stoku? Błachowicz z żartobliwą zapowiedzią
W praktyce oznacza to, że wybitna Amerykanka ponownie będzie poddawana kontrolom dopingowym i będzie mogła startować w turniejach WTA i zawodach wielkoszlemowych.
Serena Williams pożegnała się z kortami po US Open 2022. Jej długa nieobecność i skupienie się na rodzinie oraz biznesie sugerowały, że rozdział sportowy jest zamknięty. Jeśli 23-krotna mistrzyni wielkoszlemowa rzeczywiście planuje powrót, świat tenisa czeka trzęsienie ziemi. W wieku 44 lat Serena stanęłaby przed szansą na wywalczenie brakującego, 24. tytułu Wielkiego Szlema, którym wyrównałaby rekord Margaret Court.